Dos Santos: Jestem piłkarzem jednego z najlepszych klubów Europy
Na pomeczowej konferencji prasowej Giovani Dos Santos nie krył zadowolenia ze swojego występu w spotkaniu z Bejing Guoan. Młody Meksykanin dodał, że odczuwa coraz większą motywację do walki o miejsce w pierwszym składzie Barçy. "Jestem piłkarzem jednego z najlepszych klubów Europy, być członkiem pierwszego zespołu jest jak sen. Cieszę się każdą minutą, w której mogę być na boisku. Na placu gry czuję się bardzo komfortowo, koledzy z drużyny ciągle mi pomagają" - komentował.
"Zawsze porównywałem siebie do Messiego, lecz on jest prawdziwą gwiazdą, a ja dopiero zaczynam. Oczywiście chciałbym pewnego dnia być taki jak on. Ronaldinho z kolei zawsze był moim bohaterem, to prawdziwy 'crack'. Mam nadzieję wiele nauczyć się od niego w tym sezonie, by kiedyś być tak dobrym jak on" - dodał.
Andres Iniesta
"Toure to silny fizycznie zawodnik, jego gra jest istotna dla dwóch pozostałych pomocników, odciąża ich z niektórych zadań. Znakomicie panuje nad piłką, to ważne kiedy trzeba kreować grę".
"Jestem smutny z powodu zmiany numeru '24' na '8'. Z '24' na plecach zadebiutowałem w pierwszym zespole Barçy i zdobyłem z nim wiele tytułów. Mam nadzieję, że '8' przyniesie mi podobnie dużo szczęścia".
"W wielkim zespole zawsze są obcokrajowcy, wielkie gwiazdy. Nie rozpatruję ich w kategorii presji, raczej jako motywację do tego, by doskonalić swoje umiejętności".
Oier Olazabal
"Mój debiut był nieprawdopodobny, poinformował mnie o tym Juan Carlos Unzúe około południa. Najpierw dowiedziałem się, że będę uczestniczył w przygotowaniach w drużyną i że pojadę na tournee, ale nie sądziłem, że zagram".
[źródło: FCBarcelona.cat]
"Zawsze porównywałem siebie do Messiego, lecz on jest prawdziwą gwiazdą, a ja dopiero zaczynam. Oczywiście chciałbym pewnego dnia być taki jak on. Ronaldinho z kolei zawsze był moim bohaterem, to prawdziwy 'crack'. Mam nadzieję wiele nauczyć się od niego w tym sezonie, by kiedyś być tak dobrym jak on" - dodał.
Andres Iniesta
"Toure to silny fizycznie zawodnik, jego gra jest istotna dla dwóch pozostałych pomocników, odciąża ich z niektórych zadań. Znakomicie panuje nad piłką, to ważne kiedy trzeba kreować grę".
"Jestem smutny z powodu zmiany numeru '24' na '8'. Z '24' na plecach zadebiutowałem w pierwszym zespole Barçy i zdobyłem z nim wiele tytułów. Mam nadzieję, że '8' przyniesie mi podobnie dużo szczęścia".
"W wielkim zespole zawsze są obcokrajowcy, wielkie gwiazdy. Nie rozpatruję ich w kategorii presji, raczej jako motywację do tego, by doskonalić swoje umiejętności".
Oier Olazabal
"Mój debiut był nieprawdopodobny, poinformował mnie o tym Juan Carlos Unzúe około południa. Najpierw dowiedziałem się, że będę uczestniczył w przygotowaniach w drużyną i że pojadę na tournee, ale nie sądziłem, że zagram".
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)