Eto'o do Chelsea, Drogba do Milanu
Wczorajsze wydanie włoskiej gazety "Corriere dello Sport" informowało, że Samuel Eto'o może zastąpić Didiera Drogbę w Chelsea. Zgodnie z tymi doniesieniami, Kameruńczyk miałby trafić do zespołu "The Blues" za 40 mln euro, a 29-letni Drogba pożegnałby się z Londynem przechodząc do Milanu za 35 mln. Jednym z argumentów przytaczanych przez przez "Corriere" jest problem bogactwa Franka Rijkaarda, który nie potrzebuje czterech gwiazd w przedniej formacji swojego zespołu.
Drogba miałby zarabiać w Mediolanie ok. 5 mln euro, niewiele mniej niż największa gwiazda drużyny Ancelottiego - Kaka. Milan chce wzmocnić siłę ataku i jego działacze poszukiwali już różnych rozwiązań. Eto'o, Drogba, Ronaldinho, Shevchenko czy David Villa to tylko te największe nazwiska, które przewinęły się przez listę życzeń 'Rossonerich'.
Joan Laporta nie bierze jednak pod uwagę możliwości sprzedaży największych gwiazd Barcelony. Wyraźnie zaznaczył to po zakończeniu ligowego sezonu. W tej samej informacji "Corriere dello Sport" możemy przeczytać, iż prezydent Interu Massimo Moratti pytał Laportę o możliwość zakupu Deco. Odpowiedź prezydenta Barçy była stanowcza: "Portugalczyk nie jest na sprzedaż".
[źródło: Sport]
Drogba miałby zarabiać w Mediolanie ok. 5 mln euro, niewiele mniej niż największa gwiazda drużyny Ancelottiego - Kaka. Milan chce wzmocnić siłę ataku i jego działacze poszukiwali już różnych rozwiązań. Eto'o, Drogba, Ronaldinho, Shevchenko czy David Villa to tylko te największe nazwiska, które przewinęły się przez listę życzeń 'Rossonerich'.
Joan Laporta nie bierze jednak pod uwagę możliwości sprzedaży największych gwiazd Barcelony. Wyraźnie zaznaczył to po zakończeniu ligowego sezonu. W tej samej informacji "Corriere dello Sport" możemy przeczytać, iż prezydent Interu Massimo Moratti pytał Laportę o możliwość zakupu Deco. Odpowiedź prezydenta Barçy była stanowcza: "Portugalczyk nie jest na sprzedaż".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)