Messi - kat madrytczyków
Argentyński zawodnik FC Barcelony, Le Messi, wyspecjalizował się w bieżącym sezonie w upokarzaniu tych rywali Barçy, którzy na co dzień rozgrywają swoje mecze w stolicy Hiszpanii, Madrycie.
Pierwsza taka sytuacja miała miejsce w wielkich Gran Derbi rozegranych 10 marca bieżącego roku na Camp Nou. Młoda gwiazda futbolu ustrzeliła wtedy hat-tricka. Niestety, bierna postawa obrońców w tym spotkaniu, nie pozwoliła "Dumie Katalonii" odnieść zwycięstwa nad odwiecznym wrogiem, a pojedynek zakończył się dosyć wysokim wynikiem 3-3.
18 kwietnia na Camp Nou, w meczu rozgrywanym w ramach półfinałów Copa del Rey, następca Maradony, wbił przeciwnikom dwa gole, walnie przyczyniając się do wysokiego zwycięstwa bordowo-granatowych w stosunku 5 do 2.
W minioną niedzielę Argentyńczyk znów dał pokaz swoich ogromnych możliwości, zdobywając dwa gole w pojedynku z Atlético Madryt. Powracająca do wielkiej formy Barça rozbiła rywali aż 6-0!
Nam pozostaje więc nadzieja, że również w nadchodzącym meczu z Getafe Messi nie przełamie tej dobrej passy i zaliczy kilka trafień.
[źródło: Mundo Deportivo]
Pierwsza taka sytuacja miała miejsce w wielkich Gran Derbi rozegranych 10 marca bieżącego roku na Camp Nou. Młoda gwiazda futbolu ustrzeliła wtedy hat-tricka. Niestety, bierna postawa obrońców w tym spotkaniu, nie pozwoliła "Dumie Katalonii" odnieść zwycięstwa nad odwiecznym wrogiem, a pojedynek zakończył się dosyć wysokim wynikiem 3-3.
18 kwietnia na Camp Nou, w meczu rozgrywanym w ramach półfinałów Copa del Rey, następca Maradony, wbił przeciwnikom dwa gole, walnie przyczyniając się do wysokiego zwycięstwa bordowo-granatowych w stosunku 5 do 2.
W minioną niedzielę Argentyńczyk znów dał pokaz swoich ogromnych możliwości, zdobywając dwa gole w pojedynku z Atlético Madryt. Powracająca do wielkiej formy Barça rozbiła rywali aż 6-0!
Nam pozostaje więc nadzieja, że również w nadchodzącym meczu z Getafe Messi nie przełamie tej dobrej passy i zaliczy kilka trafień.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)