Trenerzy o meczu
Zespół Barcelony w pięknym stylu odpowiedział na krytykę jaka spadła na niego po porażce z Liverpoolem. "Mam nadzieję, że to co wczoraj pokazaliśmy będzie dla wszystkich ostrzeżeniem. Barça wciąż walczy na wszystkich frontach o puchary" - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Frank Rijkaard.
Mister musi być zadowolony z postawy rekonwalescenta Samuela Eto'o, ktory wczoraj nie tylko zdobył bramkę, ale rozegrał bardzo dobre spotkanie, co w pełni docenili kibice na Camp Nou gotując mu owację na stojąco kiedy opuszczał plac gry. "To dobre wiadomości dla drużyny, bo jego obecność na boisku daje innym graczom w ataku dużo więcej swobody" - komplementował Kameruńczyka Rijkaard.
Dobrą partię rozegrał wczoraj także Ronaldinho, na którym po ostatnich słabszych występach skupiła się krytyka mediów. "Jestem zadowolony z jego postawy, ale sądzę, że w prasie ukaże się spora ilość zdjęć jego ciała po tym meczu" - wnioskował.
Szkoleniowiec Athletic Bilbao, Mane nie mógł za to powiedzieć o swoich podopiecznych dobrego słowa: "Zagraliśmy bardzo źle. Nie zaprezentowaliśmy żadnej agresji, byliśmy pasywni. Zespół Barcelony musi być zadowolony, ale my teraz musimy o tym zapomnieć i myślami wybiec w przyszłość". "Wiedzieliśmy, że jeśli Barça przejdzie do ataku, to sytuacja się skomplikuje. To drużyna, która gra piłką i kładzie nacisk na gre do przodu jak żadna inna. To był mój najgorszy mecz odkąd tutaj jestem, ale graliśmy przeciwko Barcelonie, która znalazła się w wielkiej formie. Pamiętajmy, że to aktualny mistrz Hiszpanii i triumfator Ligi Mistrzów" - podsumował.
[źródło: Goal.com]
Mister musi być zadowolony z postawy rekonwalescenta Samuela Eto'o, ktory wczoraj nie tylko zdobył bramkę, ale rozegrał bardzo dobre spotkanie, co w pełni docenili kibice na Camp Nou gotując mu owację na stojąco kiedy opuszczał plac gry. "To dobre wiadomości dla drużyny, bo jego obecność na boisku daje innym graczom w ataku dużo więcej swobody" - komplementował Kameruńczyka Rijkaard.
Dobrą partię rozegrał wczoraj także Ronaldinho, na którym po ostatnich słabszych występach skupiła się krytyka mediów. "Jestem zadowolony z jego postawy, ale sądzę, że w prasie ukaże się spora ilość zdjęć jego ciała po tym meczu" - wnioskował.
Szkoleniowiec Athletic Bilbao, Mane nie mógł za to powiedzieć o swoich podopiecznych dobrego słowa: "Zagraliśmy bardzo źle. Nie zaprezentowaliśmy żadnej agresji, byliśmy pasywni. Zespół Barcelony musi być zadowolony, ale my teraz musimy o tym zapomnieć i myślami wybiec w przyszłość". "Wiedzieliśmy, że jeśli Barça przejdzie do ataku, to sytuacja się skomplikuje. To drużyna, która gra piłką i kładzie nacisk na gre do przodu jak żadna inna. To był mój najgorszy mecz odkąd tutaj jestem, ale graliśmy przeciwko Barcelonie, która znalazła się w wielkiej formie. Pamiętajmy, że to aktualny mistrz Hiszpanii i triumfator Ligi Mistrzów" - podsumował.
[źródło: Goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)