Atlético Madryt w swoich niedawnych wpisach w mediach społecznościowych skrytykowało działania Barcelony i mediów ws. Juliana Álvareza. Oberwało się też Fabrizio Romano, który został zapytany o tę kwestię przez Tomasza Włodarczyka w programie portalu Meczyki na YouTube.
– To zabawne, bo myślę, że wielu dziennikarzy podawało to samo, nie tylko ja. Myślę, że śledzą mnie bardzo dobrze. Cieszę się, widząc tak dobrych obserwujących. Mam nadzieję, że wkrótce będą mieli powiadomienie – powiedział Romano.
Dziennikarz podkreślił, że Álvarez chciałby odejść z Atlético, ale dodał, że wszystko zależy od porozumienia między klubami. Rojiblancos nie zaakceptują oferty rzędu 100 milionów.
Komentarze (6)