Reprezentacja Brazylii efektownie pożegnała się z kibicami przed wylotem na mundial. Zespół Carlo Ancelottiego pokonał Panamę 6:2 na Maracanie w meczu, w którym padło mnóstwo pięknych bramek.
Vinícius potrzebował niespełna dwóch minut, by otworzyć wynik spotkania. Zawodnik Realu Madryt przejął piłkę po błędzie rywali, ruszył w kierunku bramki i potężnym strzałem z dystansu nie dał szans bramkarzowi Panamy. Choć goście odpowiedzieli po szczęśliwym rzucie wolnym Michaela Murillo, Brazylijczyk ponownie odegrał kluczową rolę tuż przed przerwą. Dynamicznie wszedł z lewej strony w pole karne i posłał piłkę w kierunku bramki, a Casemiro skierował ją do siatki, przywracając prowadzenie Canarinhos.
Od pierwszej minuty obok Viníciusa wystąpił także Raphinha. Piłkarz FC Barcelony był aktywny w pressingu i kilku szybkich atakach, a w jednej z kontr otrzymał podanie właśnie od Viníciusa, jednak jego uderzenie zostało zablokowane. Jeszcze przed przerwą miał również dogodną okazję po kombinacyjnej akcji Brazylii, lecz nie trafił w światło bramki. Po 45 minutach Carlo Ancelotti zdecydował się niemal całkowicie wymienić skład, zostawiając na boisku jedynie Léo Pereirę.
FotMob wylicza Raphinhi 3 oddane strzały (najwięcej w meczu ex aequo z innymi graczami), ale tylko jeden celny. Do tego 10/12 celnych podań, 4/5 wygranych pojedynków oraz 3 odbiory. Zawodnik Barçy był ustawiony na pozycji nr "10".
Druga połowa była już pokazem głębi kadry Brazylii. Na listę strzelców wpisali się Rayan, Lucas Paquetá, Igor Thiago i Danilo, a Panama odpowiedziała jedynie trafieniem Carlosa Harveya.
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (5)