Rafael Leão po raz pierwszy tak otwarcie zasugerował chęć odejścia z Milanu. Portugalski skrzydłowy przyznał, że czuje się spełniony po latach spędzonych w klubie z San Siro i nie ukrywa, że chciałby podjąć nowe wyzwanie w innej lidze.
"Myślę, że naprawdę dałem już z siebie wszystko, co miałem do zaoferowania Milanowi" - powiedział Rafael Leão w wywiadzie dla portugalskiego Sport TV. "To klub, który bardzo pomógł mi się rozwinąć, wspierał mnie w trudnych momentach, a na szczęście udało mi się też zapisać swoje nazwisko w jego historii. Oczywiście każdy ma swoje marzenia, wyzwania i cele, które chce osiągnąć, a ja chciałbym podjąć nowe wyzwanie. W nowej lidze. Jeśli do tego dojdzie, będę bardzo szczęśliwy i spełniony, bo wykonałem swoją pracę w Milanie" - podkreślił portugalski skrzydłowy.
Zapytany o wybór nowej ścieżki, odpowiedział: "Teraz najważniejsze nie jest to, tylko mundial. Chcę dobrze rozegrać mistrzostwa świata i pomóc reprezentacji w grupie D. A potem, kiedy nadejdzie odpowiedni moment, przeanalizuję najlepsze opcje dla swojej przyszłości" - zaznaczył 26-latek.
Jak dobrze wiemy, nazwisko Rafaela Leão bardzo często pojawiało się na radarze FC Barcelony. Pierwsza wzmianka o zainteresowaniu Blaugrany Portugalczykiem pojawiła się już siedem lat temu, a temat był szczególnie mocno głośny w ostatnich latach, w których Barça szukała nowego lewoskrzydłowego. Doniesienia o Leão pojawiały się w 2024, 2025 oraz w tym roku. Ostatecznie Barça postawiła na Anthony'ego Gordona.
Rafa Leão był często łączony z Barçą głównie z powodu jego agenta Jorge Mendesa, który ma świetne relacje z Joanem Laportą. Sam zawodnik miał też przychylnie patrzeć na możliwość gry w stolicy Katalonii. Na przeszkodzie stawały jednak wysokie wymagania finansowe Milanu, a także aspekty sportowe, jak np. brak zaangażowania w grę obronną.
Wśród klubów, które byłyby teraz zainteresowane Leão, wymienia się m.in. Manchester United. O jego usługi może zapytać też Bayern Monachium, który dalej szuka skrzydłowego po tym jak Barça "wyrwała" z rąk Bawarczyków Gordona.
Komentarze (19)