Spadek Mallorki otworzy drogę Barcelonie do pozyskania Muriqiego lub Virgiliego?

Dariusz Maruszczak

24 maja 2026, 14:05

28 komentarzy

Fot. Getty Images

Wczoraj poznaliśmy komplet ekip, które pożegnają się z Primera División. Na drugi poziom rozgrywkowy spadają Real Oviedo, Girona i Mallorca. W jednej z tych ekip są piłkarze, którzy byli łączeni z przeniesieniem się do Barcelony.

Barça poszukuje skrzydłowego, a wśród tańszych opcji miała na swojej liście życzeń Jana Virgiliego, który opuścił kataloński klub minionego lata, aby trafić do Mallorki za 3,5 miliona euro (za 60% praw do zawodnika). 19-latek miał niezły pierwszy sezon w elicie, a w 31 występach strzelił dwa gole i zanotował sześć asyst, imponując dryblingami i błyskotliwością.

Klauzula odejścia Virgiliego ma zdaniem mediów opiewać na około 30 milionów euro, a Barcelona zachowała 40% praw do piłkarza. Cena wydaje się stosunkowo wysoka, ale spadek Mallorki prawdopodobnie spowoduje, że tego gracza będzie można wykupić za niższą kwotę. Kontrakt skrzydłowego obowiązuje jeszcze przez cztery lata. Zobaczymy, na ile klub wyceni Virgiliego, który wzbudza zainteresowanie ekip z Serie A.

Barcelona będzie też potrzebowała środkowego napastnika po odejściu Roberta Lewandowskiego. Wśród „opcji B” wymieniany był Vedat Muriqi, który ma umowę z Mallorcą do 30 czerwca 2029 roku. Klauzula odejścia 32-latka ma wynosić 40 milionów euro, ale według Carlosa Monforta ze Sportu cena atakującego obniży się po spadku klubu z Balearów.

Muriqi w klasyfikacji strzelców tego sezonu LaLigi (23) ustąpił tylko Kylianowi Mbappe (25). Jeżeli Barçy nie uda się kupić Juliana Álvareza czy João Pedro, co nie będzie łatwe, może skierować się właśnie na taki zastępczy wariant oferowany przez Kosowianina.

Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (28)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy