Mama Marcusa Rashforda: Mówiłam dzieciom, że już zjadłam, choć nie miałam co. Robiłam wszystko, aby przetrwać

Krystian Cichocki

13 maja 2026, 06:00

Sport

17 komentarzy

Fot. Getty Images

Marcus Rashford wychował się w akademii Manchesteru United i w krótkim czasie stał się jedną z największych nadziei ofensywnych klubu. W lipcu ubiegłego roku został wypożyczony do FC Barcelony do czerwca bieżącego sezonu, na mocy umowy zawierającej opcję wykupu.

Poza piłką nożną jego historia jest naznaczona dzieciństwem. Brytyjczyk dorastał w Wythenshawe, na południu Manchesteru, w skromnej rodzinie, w której nigdy nie starczało pieniędzy. Jego matka, Melanie Maynard, samotnie wychowywała czworo dzieci i pracowała na kilku etatach, aby utrzymać rodzinę.

Od najmłodszych lat Rashford był uzależniony od klubów śniadaniowych i bezpłatnych posiłków w szkole, aby się wyżywić. Było to częścią jego codziennej rutyny, choć nie zawsze było to łatwe do zniesienia, ponieważ spotykał się z drwinami z tego powodu, co odcisnęło piętno na jego dzieciństwie.

Jego matka wspominała tamte lata w bardzo trudnej relacji. – Czasami mówiłam dzieciom, że już jadłam, bo pytały mnie: „Zjadłaś już swoją porcję?”, a ja odpowiadałam: „Tak”, ale nie miałam nic do jedzenia. Po prostu robiłam wszystko, co mogłam, aby przetrwać. Teraz Marcus zapewnił mi dom i czasami siedzę w swoim pokoju i po prostu płaczę. Myślisz o tym, skąd przyszłaś i gdzie teraz jesteś.

Rashford wielokrotnie wyjaśniał, że takie życie pozostawiło w nim głębokie emocjonalne ślady. – Wiedziałem, jak to jest odczuwać ten strach. Wiedziałem, jak strach odzwierciedlał się w twarzy mojej matki. Nie życzyłbym tego żadnemu dziecku ani żadnemu rodzicowi – wyznał w wywiadzie dla The Guardian.

W czasie pandemii to wspomnienie powróciło z pełną siłą. – Martwiłem się o dzieci takie jak ja, gdyby szkoły zostały zamknięte w ramach ogólnokrajowej kwarantanny. Bez szkolnego śniadania i darmowych posiłków nie miałem prawie nic. Co zrobilibyśmy z mamą? – powiedział.

To zaangażowanie skłoniło go do bezpośredniej współpracy z organizacjami takimi jak FareShare, pomagając w dystrybucji żywności wśród rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji. Zainicjował również kampanie na rzecz utrzymania pomocy żywnościowej podczas wakacji szkolnych i wywierał presję na rząd brytyjski, aby rozszerzył te działania.

Dla Rashforda matka zawsze była filarem jego życia, co jasno wyraził. – Ona jest dla mnie wszystkim. Każda pozytywna cecha, którą we mnie dostrzegacie, pochodzi od niej. Jest silna, opiekuńcza i niepokonana.

Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy