Barcelona pokonała Real Madryt 2:0 w meczu pozbawionym wybitnych emocji. Pojawiła się jednak konkretna kontrowersja sędziowska w związku z uderzeniem Jude’a Bellinghama przez Erica Garcíę.
W drugiej połowie spotkania zawodnik Barçy trafił łokciem swojego przeciwnika, ale Alejandro Hernández Hernández nie podyktował rzutu karnego, a co więcej, w ogóle nie przejął się leżącym bez ruchu Anglikiem. Dopiero krzyki piłkarzy obu klubów zwróciły jego uwagę na potencjalne zagrożenie dla Bellinghama.
Tymczasem Archivo VAR ocenia, że Real powinien otrzymać rzut karny. García próbował bronić swojej pozycji, nadmiernie wyciągając rękę, trafiając Bellinghama łokciem w twarz. VAR też postanowił nie interweniować.
Komentarze (29)