Afera z Fede Valverde i Aurelienem Tchouaménim wstrząsnęła Hiszpanią, a wobec obu graczy zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne, które może im uniemożliwić występ w Klasyku. Jak się okazuje, niezależnie od wyniku tej procedury Urugwajczyk może nie zagrać z powodu odniesionej rany.
Jak tłumaczy Abraham Romero z El Mundo, Valverde mocno się uderzył i ma rozciętą twarz po starciu z Tchouaménim. Mówiło się nawet o chwilowej utracie przytomności i opuszczeniu szatni na wózku inwalidzkim przez Urugwajczyka. Media są dość zgodne, że nie nastąpiło to na skutek bezpośredniego uderzenia ze strony Francuza, tylko niefortunnego upadku na stół znajdujący się w szatni podczas zwarcia z 26-latkiem. Później Valverde trafił do szpitala, gdzie zszyto mu ranę.
Według doniesień Romero po przeprowadzeniu badań lekarze zalecili Valverde, aby nie brał udziału w Klasyku. 27-latek będzie poza treningami przez minimum tydzień.
AKTUALIZACJA
21:40 Real Madryt w oficjalnym komunikacie poinformował, że u Fede Valverde zdiagnozowano uraz czaszkowo-mózgowy, przez który będzie pauzował przez 10-14 dni, zgodnie z tym, co wyznaczają protokoły medyczne przy tego typu diagnozie.
Komentarze (99)