Trójmecz z Atlético Madryt (dwa mecze w Lidze Mistrzów i pojedynek w LaLidze) to show Lamine Yamala. Wynik dla Barcelony korzystny okazał się tylko na ligowym podwórku, ale 18-latek pokazał, że aktualnie ściga się o miano najlepszego piłkarza na świecie.
Po pierwszym meczu z Atlético w ćwierćfinale Ligi Mistrzów na FCBarca.com pojawił się artykuł zatytułowany: "Wyrazy wspołczucia dla Lamine Yamala". Chodziło o wielkie starania młodego skrzydłowego, które ostatecznie spełzły na niczym, a jego wysiłek nie pomógł w osiągnięciu pozytywnego wyniku.
W spotkaniu rewanżowym było podobnie. Lamine Yamal dwoił się i troił, by dać swojej drużynie szanse na odrobienie rezultatu sprzed tygodnia. Udało mu się zdobyć bramkę już w 5. minucie po podaniu od Ferrana Torresa. Gdy Barça prowadziła 2:0 mógł zaliczyć świetną asystę do Fermína Lópeza, który jednak nie potrafił pokonać strzałem głową Juana Musso.
Być może, w interpretacji niektórych kibiców, właśnie ten moment był kluczowy dla losów dwumeczu. Ostatecznie, Lamine Yamal rozegrał kolejne, świetne spotkanie, ale najprawdopodobniej nie przejmie się tym nawet przez moment. Jego drużyna straciła szansę na najważniejsze trofeum w piłce klubowej. W tej chwili tylko to się liczy. Najciekawszym aspektem tej porażki jest jednak to, że... Lamine Yamal dalej ma tylko 18 lat, co oznacza, że przed nim jeszcze kilkanaście szans na przywiezienie "uszatego" pucharu do Barcelony.
Statystyki Lamine Yamala w rewanżu z Atlético:
- 1 gol
- 2 celne strzały
- 4 kluczowe podania
- 41/51 celnych podań (80%)
- 2/5 celnych dośrodkowań (40%)
- 8/14 udanych dryblingów (57%)
- 12/22 wygranych pojedynków (55%)
- 2 przechwyty
- 3 razy faulowany.
Forma Lamine Yamala w ostatnich pięciu meczach:
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (14)