Argentyna była o krok od sensacyjnego odpadnięcia z mistrzostw świata już w 1/8 finału. Obrońcy tytułu przegrywali z Egiptem 0:2 do 79. minuty, ale w końcówce Lionel Messi poprowadził swój zespół do błyskawicznego odrobienia strat i doprowadzenia do remisu 2:2. W doliczonym czasie gry na 3:2 trafił Enzo Fernández.
Egipt sprawił ogromne problemy Argentynie już w pierwszej połowie. W 15. minucie Yasser Ibrahim otworzył wynik po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Marawana Ateyi, a sześć minut później Mostafa Shobeir obronił rzut karny wykonywany przez Lionela Messiego, utrzymując prowadzenie swojej drużyny. Mistrzowie świata stworzyli jeszcze kilka dogodnych okazji, jednak egipski bramkarz imponował formą i do przerwy utrzymał czyste konto.
Po zmianie stron Argentyna przejęła inicjatywę, lecz Egipt konsekwentnie szukał swoich szans w kontratakach. W 58. minucie Mostafa Zico trafił do siatki po błyskawicznej akcji z udziałem Mohameda Salaha i Haissema Hassana, jednak po analizie VAR gol został anulowany z powodu faulu na Lisandro Martínezie. Zespół Hossama Hassana nie zraził się tą decyzją i w 67. minucie dopiął swego – Salah wyprowadził kontratak, Hassan dograł w pole karne, a Zico tym razem zgodnie z przepisami podwyższył prowadzenie na 2:0.
Lionel Scaloni odpowiedział potrójną zmianą, wprowadzając Nicolása Gonzáleza, Lautaro Martíneza i Gonzalo Montiela, próbując odwrócić losy spotkania. Po 73 minutach Egipt prowadzi jednak 2:0 i jest coraz bliżej jednej z największych sensacji mistrzostw świata.
W ostatnim kwadransie Argentyna ruszyła do desperackiego ataku. Najpierw Trezeguet zmarnował świetną okazję na podwyższenie prowadzenia Egiptu, trafiając jedynie w boczną siatkę, a chwilę później Lautaro Martínez nie zdołał pokonać dobrze ustawionej defensywy rywali. W 79. minucie sygnał do odrabiania strat dał Lionel Messi, którego trzecie dośrodkowanie z rzędu idealnie znalazło Cristiana Romero – stoper głową zdobył bramkę kontaktową. Cztery minuty później kapitan Albicelestes sam doprowadził do wyrównania. Po nieudanym wybiciu Egipcjan Gonzalo Montiel wycofał piłkę do Messiego, a ten potężnym strzałem z pierwszej piłki, odbitym jeszcze od poprzeczki i rąk Mostafy Shobeira, ustalił wynik na 2:2. W ciągu zaledwie czterech minut Argentyna odrobiła dwubramkową stratę i całkowicie odmieniła losy spotkania.
Decydujący cios padł już w doliczonym czasie gry – Lautaro Martínez dośrodkował, a Enzo Fernández głową zapewnił Argentynie zwycięstwo 3:2 i awans do ćwierćfinału.
Hamza Abdelkarim nie podniósł się z ławki. Leo Messi rozegrał całe spotkanie, a Julian Álvarez został zmieniony w doliczonym czasie gry.
Argentyna: Emiliano Martínez - Molina, Romero, Lisandro Martínez, Tagliafico - Enzo Fernández, Paredes - De Paul, MacAllister - Messi, Julian Álvarez.
Ławka rezerwowych: Musso, Rulli, Montiel, Otamendi, Senesi, Barco, Medina, Lo Celso, Palacios, Nico Paz, Almada, Nico González, Giuliano Simeone, Lautaro, José López.
Egipt: Shobeer – Hany, Ramy, Yasser, Kareem – Mohanad – Marawan, Emam – Haitham – Salah, Zico
Ławka rezerwowych: El Shenawy, Mahdy, Alaa, Tarek, Hossam, Hamdy, Dunga, Saber, Ibrahim, Trezeguet, Zizo, Hamza Abdelkarim, Marmoush.
Komentarze (163)