Były piłkarz David Trezeguet, obecnie działający w strukturach zarządczych River Plate, poleca Juventusowi, by – jeśli to możliwe – pozyskał Roberta Lewandowskiego na przyszły sezon. Były snajper jest przekonany, że Polak, mimo 37 lat, wciąż jest piłkarzem absolutnie najwyższej klasy i jednym z niewielu naturalnych napastników dostępnych na rynku.
David Trezeguet: Nie będę wchodził w to, czy Juve powinna przedłużyć kontrakt z Vlahoviciem, skupiam się na River Plate. Ja sprowadziłbym Lewandowskiego za darmo, nawet mając 37 lat: to inna kategoria, jeden z ostatnich prawdziwych numerów dziewięć obok Haalanda.
- Być może Lewandowski nie ma już dawnej dynamiki, ale mimo nieregularnej gry strzelił 14 goli w Barcelonie: jest silny i inteligentny. Lewandowski trafiłby do Juve, wiedząc skąd przychodzi i czego się od niego oczekuje: bramek. Gdyby pojawiła się taka okazja, sam zaprowadziłbym go do Turynu" – zapewnił.
- Ja też oczekiwałem więcej po Vlahoviciu. W tym roku doznał kontuzji, ale to już jego piąty sezon w Turynie i wciąż nie jesteśmy pewni, czy naprawdę jest piłkarzem Juventusu. Byłem superoptymistycznie nastawiony do Dusana, gdy przychodził z Fiorentiny. Po części dlatego, że jest Serbem i przypominał mi Kovačevicia, prawdziwą bestię na boisku. A po części dlatego, że Vlahović jest szybki, silny fizycznie, dobrze wyszkolony technicznie i strzelał wiele goli we Florencji. Ale koszulka Juve jest inna. Jeśli wciąż mówi się o Vlahoviciu jako o zawodniku obiecującym, coś jest nie tak.
- Historia Juventusu się nie zmienia. Od napastników wymaga się strzelania goli, by wygrywać. A od klubu – zdobycia Scudetto, którego z różnych powodów nie ma już od sześciu lat. To zdecydowanie za długo.
Komentarze (10)