Sezon ligowy Realu Madryt w dużej mierze jest naznaczony rzutami karnymi. Los Blancos dostali ich już 13 w tej kampanii, mają rekordową liczbę bramek z tego stałego fragmentu gry, a dwa z dzisiejszego pojedynku z Realem Sociedad wywołały kolejne kontrowersje.
W 25. minucie sędzia Francesco Hernández Maeso podyktował jedenastkę po starciu Viníciusa z Aramburu. Ekspert ASa Eduardo Iturralde González uważa, że nie powinno być rzutu karnego. „Vinícius robi dużo więcej, żeby upaść, niż defensor, żeby go przewrócić. Dla mnie kontakt nie jest wystarczający, żeby odgwizdać jedenastkę”.
Innego zdania jest Archivo VAR. Portal twierdzi, że piłkarz Realu Sociedad zostawia nogę i uderza nią w podpierającą nogę Viníciusa. „Co prawda nie jest to kontakt o wielkiej intensywności, ale jest wystarczający, żeby być wykroczeniem”.
Vinícius znów wywalczył rzut karny na początku drugiej połowy. Tutaj akurat eksperci są zgodni. Iturralde i eksperci Archivo VAR komentują, że piłkarz Realu Madryt przewraca się na długo przed kontaktem, a pierwszy z wymienionych ma wątpliwości, czy gracz Realu Sociedad w ogóle trafił Viníciusa. Portal zwraca też uwagę, że sędzia dwukrotnie oszczędził Eduardo Camavingę, nie pokazując mu żółtych kartek.
Dla Realu Madryt była to 12. i 13. jedenastka w tym sezonie LaLigi. Opta podaje, że to zdecydowanie najlepszy wynik w pięciu najsilniejszych ligach europejskich.
Z kolei według statystyka Frana Martíneza jeszcze nigdy w historii LaLigi nie było takiej sytuacji, żeby po 24. kolejkach któraś drużyna miała na koncie aż 11 goli z rzutów karnych.
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (63)