Real Madryt czekają ogromne zmiany. Brzmi to kuriozalnie, zwłaszcza że zaledwie kilka dni temu doszło do zmiany na stanowisku szkoleniowca. Niemiecki SkySport pisze o tym, że Królewscy w poszukiwaniu ''dziewiątki'' z prawdziwego zdarzenia, będą chcieli już w najbliższym mercato sięgnąć po gwiazdę Manchesteru City, Erlinga Haalanda. I nie tylko, na sile przybierają spekulacje na temat zatrudnienia w klubie Jürgena Kloppa.
Florentino Pérez chce wielkich nazwisk, które wyprowadzą Real Madryt z kryzysu. Ruchem, który ma sprawić, że zespół ze stolicy Hiszpanii ponownie będzie postrachem w Hiszpanii i na całym kontynencie, ma być sprowadzenie norweskiego potwora. Czy realne? Biorąc pod uwagę status napastnika oraz długość jego umowy z angielskim gigantem, kwota, którą miałby zapłacić Real Madryt byłaby niewyobrażalnie wysoka.
Prezes Realu ma pozostawać w kontakcie z otoczeniem Haalanda, w tym z Rafaelą Pimientą, agentką piłkarza. Jak przypomina SkySport, jeszcze przed transferem do Manchesteru City z Borussii Dortmund w 2022 roku, Erling Haaland stanął przed wyborem: Real Madryt czy Manchester City pod wodzą Pepa Guardioli. Wybrał ostatecznie tę drugą opcję.
Również Jürgen Klopp, który aktualnie nie jest bezpośrednio zaangażowany w prowadzenie żadnego zespołu, chciałby móc pracować z Norwegiem. Niemiec wróciłby jednak do trenowania, czy to Realu, czy reprezentacji Niemiec jak słusznie zauważa niemiecki portal, tylko wtedy, gdyby wszystkie czynniki projektu były odpowiednie. Według SkySport, były szkoleniowiec Borussii Dortmund i Liverpoolu rozważyłby ofertę z Madrytu, gdyby takie zainteresowanie się pojawiło. Jak dotąd do żadnych rozmów nie doszło.
Komentarze (62)