Isidro Díaz de Mera Escuderos został wyznaczony na sędziego głównego półfinału Superpucharu Hiszpanii pomiędzy FC Barceloną a Athletikiem, który zostanie rozegrany jutro w Arabii Saudyjskiej. To jedna z ważniejszych nominacji w jego dotychczasowej karierze, potwierdzająca jego stabilną pozycję w hierarchii sędziów LaLigi i zaufanie ze strony Komitetu Technicznego Arbitrów.
Isidro Díaz de Mera Escuderos urodził się 24 sierpnia 1989 roku i pochodzi z Daimiel w prowincji Ciudad Real, należącej do regionu Kastylia-La Mancha. Jest arbitrem delegowanym przez tamtejszy komitet sędziowski i na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Hiszpanii sędziuje nieprzerwanie od sezonu 2020/21, kiedy awansował do LaLigi po kilku latach pracy w Segunda División. Od tego momentu regularnie otrzymuje obsady meczów ligowych.
W meczach prowadzonych przez Díaza de Merę bilans FC Barcelony obejmuje sześć spotkań, z których cztery zakończyły się zwycięstwami Blaugrany, a dwa porażkami (z Gironą w sezonie 2023/24 i Rayo w kampanii 2021/22), przy łącznym bilansie bramkowym 19:8. Athletic Club ma na koncie 12 meczów sędziowanych przez 36-latka, notując pięć zwycięstw, cztery remisy i trzy porażki, z bilansem goli 16:12.
Statystyki Díaza de Mery w sezonie LaLigi 2025/26 rysują bardzo konkretny profil sędziowski. W lidze poprowadził dotąd 10 spotkań, co plasuje go w górnej połowie stawki pod względem liczby obsad. Średnio odgwizduje 25,8 faulu na mecz, co daje mu 9. miejsce wśród 20 arbitrów, a więc środek tabeli w zakresie przerywania gry. Rzuty karne dyktuje ze średnią 0,3 na mecz, również na poziomie ligowej normy.
Wyraźnie wyróżnia się natomiast podejściem dyscyplinarnym: notuje zaledwie 3,6 żółtej kartki na mecz, co oznacza 14. miejsce i miano jednego z oszczędniej kartkujących sędziów w lidze, ale jednocześnie pokazuje aż 0,6 czerwonej kartki na mecz, co plasuje go na 2. miejscu w całej LaLidze. Ten kontrast pokazuje arbitra, który długo toleruje fizyczną grę i nie sięga po prewencyjne środki, lecz gdy uzna, że granica została przekroczona, reaguje zdecydowanie i bez wahania sięga po najostrzejsze sankcje.
W lutym 2024 roku nazwisko Isidro Díaza de Mery Escuderosa znalazło się w centrum ogólnokrajowej burzy po tym, jak Sevilla FC oficjalnie zaskarżyła do RFEF materiały publikowane przez Real Madrid TV, uznając je za kampanię nękania sędziów przed meczem z Realem Madryt. Klub z Andaluzji wskazywał wprost na Díaza de Merę jako jednego z arbitrów poddanych presji medialnej, argumentując, że takie działania podważają wiarygodność środowiska sędziowskiego i szkodzą całej lidze. W komunikacie mogliśmy przeczytać m.in.:
Sevilla FC potępiła w sobotę, za pośrednictwem listu do Komitetu Rozgrywkowego RFEF, kampanię prześladowań i nękania pana Sędziego Díaza de Mery, wyznaczonego na arbitra głównego jutrzejszego meczu pomiędzy Realem Madryt a Sevillą FC, a także Sędziego Gonzáleza Fuertesa, arbitra wyznaczonego do VAR-u, za pośrednictwem Real Madrid TV, oficjalnego kanału telewizyjnego Realu Madryt.
Bezpośrednio w meczach Barcelony największe emocje wzbudziły dwie inne sytuacje. W kwietniu 2022 roku, przy porażce Barçy z Rayo Vallecano 0:1, Díaz de Mera nie podyktował rzutu karnego po pchnięciu Gaviego w polu karnym w 89. minucie, co zgodnie skrytykowali czołowi hiszpańscy eksperci sędziowscy. Brak jasnej komunikacji, możliwe błędne odczytanie sytuacji jako spalonej i chaos organizacyjny wokół tej decyzji doprowadziły do serii protestów, czerwonych kartek dla członków sztabu Barcelony i długotrwałej dyskusji medialnej.
Z kolei we wrześniu 2024 roku, mimo wysokiego zwycięstwa Barçy 7:0 nad Realem Valladolid, kontrowersje wywołało zachowanie arbitra jeszcze przed pierwszym gwizdkiem, gdy kamery zarejestrowały jego rozmowę z trenerem gości Paulo Pezzolano. Komitet Techniczny Arbitrów był niezadowolony z tej sytuacji, ponieważ regulamin zabrania takich rozmów, a część mediów uznała ją za niepotrzebne ryzyko w realiach szczególnej wrażliwości meczów Barcelony.
W materiale przedmeczowym RFEF Isidro Díaz de Mera Escuderos nie ukrywał emocji związanych z nominacją:
Superpuchar to jeden z wielkich turniejów w sezonie i prawda jest taka, że to powód do dumy, ale też ogromna odpowiedzialność, że wyznaczono nas do tego półfinału. Cztery lata temu byłem tutaj jako czwarty sędzia, ale będzie to mój pierwszy mecz w roli arbitra głównego. Przygotowujemy go praktycznie jak normalne spotkanie, choć w trakcie świątecznej przerwy poświęciliśmy dodatkowy czas, żeby dobrze przygotować ten mecz.
Śpię dobrze, choć trzeba się zaaklimatyzować i przyzwyczaić do upału, który tutaj panuje. Staram się być jak najbardziej spokojny i zawsze w towarzystwie, bo w samotności nerwy znosi się gorzej, dlatego ważne jest, by być otoczonym swoim zespołem. To dla mnie zaszczyt, że zostałem wyznaczony do tego półfinału, a ta odpowiedzialność sprawi, że jutro razem z moimi asystentami damy z siebie wszystko.
https://x.com/rfef/status/2008509012053291291
Pełna obsada sędziowska półfinału Superpucharu Hiszpanii FC Barcelona – Athletic Club przedstawia się następująco: sędzią głównym spotkania będzie Isidro Díaz de Mera Escuderos, na liniach pomogą mu asystenci Diego Santáursula oraz Rubén Campo, rolę czwartego arbitra pełnić będzie Alejandro Quintero, piątym sędzią wyznaczono Antonio Martínez, za system VAR odpowiadać będzie Jorge Figueroa, a jego asystentami w sali VAR będą Javier Iglesias Villanueva oraz Adrián Cordero Vega.

Drugi półfinał pomiędzy Realem Madryt a Atlético Madryt poprowadzi Mateo Busquets Ferrer. Do sędziowania finału Superpucharu RFEF wyznaczyło natomiast José Luisa Munuerę Montero. Jego sylwetkę przedstawimy po ewentualnym awansie Barcelony do finału.
Komentarze (5)