Sytuacja Ronalda Araujo pozostaje bardzo niepewna w związku z problemami mentalnymi stopera. Jak donosi Carlos Monfort ze Sportu, zawodnik w celu poprawy swojego stanu emocjonalnego udał się do… Izraela.
Według dziennikarza Araujo za zgodą i przy pełnym wsparciu Barcelony poleciał do Tel Awiwu. Urugwajczyk ma wykorzystać przerwę w grze spowodowaną emocjonalnym wstrząsem, próbując odzyskać spokój i jasność myślenia. Znany ze swojej wiary Araujo ma w tym celu odwiedzić różne miejsca w Izraelu o znaczeniu duchowym i kulturalnym.
Pobyt ma być krótki i umożliwić piłkarzowi odcięcie się od trudnej rzeczywistości, aby mógł regenerować się w spokojnym miejscu. Hiszpańskie media nie dają mu wytchnienia, sugerując, że może już nawet nie zagrać w barwach Barçy. Zdaniem Monforta kataloński klub ma pełne zaufanie do Araujo i przekonanie, że gracz wkrótce wróci do siebie. Na razie na pierwszym miejscu Barcelona stawia jego kondycję psychiczną i daje mu tyle czasu, ile będzie potrzebował, na odbudowę.
AKTUALIZACJA
16:33 W Sieci pojawiły się zdjęcia z podróży Araujo.
Komentarze (90)