Real Madryt przegrał z Celtą Vigo na Santiago Bernabéu 0:2, kończąc mecz w dziewiątkę po czerwonych kartkach dla Frana Garcíi i Álvaro Carrerasa. Ten drugi otrzymał bezpośrednią "czerwień" za protesty. Co dokładnie powiedział obrońca sędziemu Quintero Gonzálezowi?
W protokole meczowym czytamy: "W 90. minucie zawodnik nr 18, Álvaro Fernández Carreras, został napomniany z następującego powodu: za kierowanie do mnie uwag o charakterze technicznym dotyczącym jednej z moich decyzji". Z kolei w rubryce czerwonych kartek arbiter napisał: "W 90. minucie zawodnik nr 18, Álvaro Fernández Carreras, został usunięty z boiska z następującego powodu: za zwrócenie się do mojej osoby w następujących słowach: Jesteś bardzo słaby" (Eres malissimo).
Z protokołu dowiadujemy się też, że "Endrick został usunięty z boiska za wstanie z ławki, opuszczenie strefy technicznej i ruszenie w kierunku sędziego technicznego, krzycząc, przy czym musiał być powstrzymany przez członków sztabu", a także, że "po zakończeniu meczu, w tunelu Dani Carvajal, ubrany po cywilnemu, zwrócił się do sędziego słowami: "Prezentujecie taki poziom, a potem płaczecie na konferencji prasowej".
Fran García, Álvaro Carreras a także Endrick nie będą mogli zatem zagrać w kolejnym meczu z Deportivo Alavés, przy czym Carrerasowi grożą dwa mecze zawieszenia za brak szacunku dla sędziego. Real Madryt będzie mógł złożyć odwołanie.
Kibicom Barcelony od razu może przyjść na myśl Ousmane Dembélé, który w sezonie 2019/20 w meczu z Sevillą od razu przełamał barierę językową, mówiąc sędziemu Mateu Lahozowi po hiszpańsku: "Bardzo słaby, jesteś bardzo słaby". Choć nie był to tak wulgarny zwrot, tyle wystarczyło, by Francuz otrzymał za te słowa czerwoną kartkę i został zawieszony na dwa spotkania, przez co opuścił El Clásico. Na nic zdały się wtedy tłumaczenia Messiego, który powtarzał Lahozowi: "On nie umie mówić".
Komentarze (26)