Kolejne spotkania Pucharu Króla dostarczyły następnych niespodzianek po wczorajszym odpadnięciu Girony. Z rozgrywkami pożegnał się Espanyol, który przegrał z czwartoligowcem.
Los Pericos rywalizowali z Baleares i przegrali 0:1 po bramce Jaume Tovara w 54. minucie. Espanyolowi udało się oddać zaledwie dwa celne strzały przez całe spotkanie. Co ciekawe, Baleares już 20 grudnia zmierzy się z Barceloną, a raczej jej rezerwami, które znajdują się w tej samej lidze.
Inne zespoły z Primera División też nie miały łatwo. Valencia pokonałą Cartagenę 2:1 dopiero po dogrywce, a rywale zmarnowali w jej trakcie rzut karny. Rayo też potrzebowało dodatkowych 30 minut do wyeliminowania Realu Avila (2:1). Sevilla w regulaminowym czasie gry uzyskała identyczny wynik w starciu z Extremadurą. Jeszcze trudniej było Celcie, która w dogrywce pojedynku z Sant Andreu przez chwilę nawet przegrywała, a awans wywalczyła dopiero po rzutach karnych. A warto pamiętać, że w ten weekend ekipa z Vigo zmierzy się z Realem Madryt.
Nie był to również udany dzień dla Leganés, które odpadło po konfrontacji z Albacete. Kosztowało to posadę trenera Paco Lópeza.
Komentarze (13)