W Barcelonie zaczyna się kolejny etap politycznego trzęsienia ziemi przed wyborami prezydenckimi w 2026 roku. Wraz z wejściem Xaviego Hernándeza do gry kampania nabiera nowej dynamiki.
Xavi Hernándeza pojawił się na dzisiejszej prezentacji projektu ponadśrodowiskowej platformy Víctora Fonta, który zamierza powalczyć o prezydenturę FC Barcelony w wyborach w 2026 roku. Wydarzenie ma miejsce w Fira de Barcelona, a rzeczona platforma ma nazwę "Nosaltres, Barca!" ("My, Barca!").
Warto przypomnieć, że były piłkarz i były trener FC Barcelony odegrał również istotną rolę w poprzednich wyborach. Początkowo jego nazwisko było mocno łączone z Fontem, ale sam Xavi zdystansował się od tego jeszcze przed rozpoczęciem kampanii wyborczej, zapewniając, że uważa się za "aktywo klubu", a więc nie chce być kojarzony z żadną konkretną kandydaturą. Ten dystans ostatecznie otworzył mu drogę do tego, by Joan Laporta wybrał go na następcę Ronalda Koemana na ławce trenerskiej.
Widać jednak wyraźnie, że w obecnych wyborach wiele się zmieniło. Jedną z tych zmian jest fakt, że Xavi tym razem oficjalnie wspiera jednego kandydata - Víctora Fonta - pojawiając się na prezentacji jego projektu i wyraźnie manifestując w ten sposób swoją opozycję wobec obecnego prezydenta, z którym rozstał się w sposób godny pożałowania.
Zaangażowanie Xaviego w proces wyborczy jeszcze mocniej podkreśla całkowity podział panujący obecnie w barcelonismo - z dwoma wyraźnymi, całkowicie przeciwstawnymi obozami: jednym skupionym wokół Joana Laporty i drugim, który prowadzi Víctor Font.
Aktualizacja
21:30 David Bernabéu (Sport): Xavi Hernández uważa, że Barça potrzebuje zmian. Były trener Barcelony będzie wspierał Victora Fonta we wszystkich działaniach, ponieważ nie zgadza się z zarządzaniem prezydenta Laporty i jego zarządu.
Komentarze (57)