Wojciech Szczęsny zdążył już przyzwyczaić kibiców zarówno Barcelony jak i Reprezentacji Polski do ryzykownego stylu gry, często kończącego się katastrofalnie. Nie inaczej było w trakcie dzisiejszego spotkania z Clubem Brugge, kiedy jego zachowanie mogło kosztować Barçę stratę punktu, który ostatecznie udało się wywieźć z Belgii.
W 90. minucie meczu Alejandro Balde wycofał piłkę do Polaka, który miał dużo czasu i miejsca, żeby ją opanować. Szczęsny wypuścił ją jednak zbyt daleko, co wykorzystał Romeo Vermant, wykonując wślizg i odbierając futbolówkę bramkarzowi, a następnie kierując ją do pustej siatki. Arbiter uznał jednak, że napastnik faulował 35-latek, a z jego decyzją zgadza się Archivo Var. Tym razem Barcelonie i Wojciechowi Szczęsnemu się upiekło, ale to kolejny niepokojący sygnał odnośnie formy Polaka, który traci zatrważająco dużo goli.
Komentarze (28)