Fermín López: Lamine to najlepszy piłkarz na świecie i wszyscy będą o nim mówić

Mateusz Doniec, Dariusz Maruszczak

20 października 2025, 13:42

2 komentarze

Fot. Getty Images

Fermín López wziął udział w konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem 3. kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów z Olympiakosem. Pomocnik został zapytany m.in. o swoją niepewność co do przyszłości i o ostatnie wyniki.

[Marc Brau, FC Barcelona] Wracamy do Ligi Mistrzów, gracie przeciwko Olympiakosowi, aktualnemu mistrzowi ligi greckiej. Nie wiem, jakiego meczu się spodziewacie. Jesteście po dużym wysiłku w spotkaniu z Gironą, wygląda na to, że nie odzyskujecie zawodników, ale jakiego meczu się spodziewacie, jak się przygotowywaliście i co według ciebie może być kluczem w tym meczu?

Fermín López: Myślę, że to będzie bardzo trudny mecz, oczywiście - to Liga Mistrzów. Jesteśmy po porażce z PSG i musimy rozegrać dobry mecz, odzyskać dobre odczucia i wygrać.

[Xavi Lemus, TV3] Nie wiem, czy to przez początek sezonu, kiedy miałeś bardzo dobre występy, czy przez sytuację kadrową z wieloma brakami w ofensywie, ale czy masz poczucie, że w tych okolicznościach jesteś teraz zawodnikiem o większej wadze i odpowiedzialności w drużynie?

Tak, myślę, że ostatnio było sporo kontuzji i musimy grać tym, co mamy, ale mamy też wielu dobrych piłkarzy. A jeśli chodzi o mnie, to zawsze czułem się bardzo ważnym zawodnikiem, czy gram w pierwszym składzie, czy wchodzę z ławki. Moje zadanie to grać wtedy, kiedy trener zdecyduje, i dawać drużynie to, co najlepsze.

[Anaís Martí, La Vanguardia] Jak się czujesz w kontekście tego, o czym teraz mówiłeś [o roli w zespole] w porównaniu z okresem Xaviego? O co dokładnie prosi cię Flick i czy widzisz siebie grającego na skrzydle?

Trener prosi mnie zawsze o to samo: żeby pressować wysoko, grać prosto, robić wejścia za linię, tak jak robiłem w poprzednim sezonie. Staram się robić to jak najlepiej. Mogę grać na skrzydle albo jako media punta, kiedy trener tego potrzebuje.

[Victor Navarro, COPE] Macie dużo absencji, więc w tym tygodniu możesz zagrać w podstawowym składzie w meczach z Olympiakosem i Realem. Jak podchodzisz do tego tygodnia na jego początku, myśląc o tych meczach i swojej w nich roli?

To będzie piękny tydzień z ważnymi meczami. Nie wiem, czy będę w podstawowym składzie, ponieważ decyduje trener, ale postaram się pomóc zespołowi w takiej roli, w jakiej będę musiał, żeby drużyna mogła pokazać dobrą wersję i zdobyć trzy punkty w obu spotkaniach.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Mam pytanie o grupę. Po dwóch porażkach przed przerwą, zwycięstwo z Gironą w końcówce, mocna celebracja... Wyglądaliście na bardzo zjednoczonych... Jak postrzegasz drużynę przed ważnym fragmentem sezonu?

To jest proces. Myślę, że nie mamy teraz takich odczuć, jakich byśmy chcieli. Ale przed nami jeszcze dużo czasu, dużo sezonu. Drużyna, jak mówisz, zawsze jest zjednoczona, chce się poprawiać i pracować. Myślę, że w najbliższych tygodniach, zaczynając od jutrzejszego meczu, wrócimy do naszej najlepszej wersji, na pewno.

[Beteve] Jak wyglądały dla ciebie ostatnie dni letniego okna? Dużo się mówiło o wyjeździe do Anglii. Czy miałeś wątpliwości, czy zostać?

Prawdę mówiąc, byłem bardzo spokojny. Zawsze chciałem zostać tutaj, nigdy się nie wahałem. Pojawiało się wiele rzeczy [w mediach], na które nie mam wpływu, ale najważniejsze jest to, że chciałem tu być, i tak się stało.

[Sergi de Juan, AS] Skoro czujecie, że nie jesteście w najlepszych nastrojach, czy do czasu aż wrócą kontuzjowani nie warto zmienić trochę sposobu gry i cofnąć linię, czy to w ogóle nie jest rozważane?

[śmiech] Ja nie mogę decydować o tym, jak drużyna ma grać, ale uważam, że to, czego wymaga trener, zawsze jest najlepsze dla zespołu. Teraz nie mamy najlepszych odczuć, ale wrócimy do takiego poziomu jak w poprzednim sezonie. To kwestia czasu, pracy, autokrytyki, i jestem pewien, że zagramy dobry mecz.

[Nacho Jiménez, Más que Pelotas] Czy problemy defensywne wynikają z gorszego pressingu z przodu w porównaniu do poprzedniego sezonu? Jak ważny w tej fazie gry jest kontuzjowany Raphinha?

Tak, ta faza defensywna dotyczy całej drużyny, tych, którzy pressują, linii obrony, środka pola. Wiemy, co mamy robić, znamy plan trenera i na pewno wykonamy go dobrze. Wrócimy do pressingu jak wcześniej. A Raphinha jest dla nas bardzo ważnym zawodnikiem, pokazaliśmy to w poprzednim sezonie i chcemy, żeby wrócił jak najszybciej.

[Albert Nadal, Ara] W meczach z PSG i Gironą drużyna grała bardzo dobrze, strzeliła gola i dominowała, a potem rywal prezentował się lepiej i komplikował wam życie. Co sprawia, że po 20–30 minutach zespół obniża poziom?

To są po prostu momenty meczu. Nie da się dominować całego spotkania ani grać na tym samym poziomie cały czas. Próbujemy, ale rywale w końcu też grają. Musimy poprawić pewne rzeczy, ale to minie, poprawimy się i wrócimy do bardzo dobrej gry.

[Xavi Serrano, EFE] Jak się czujesz fizycznie po kontuzji i czy jesteś gotowy, by być w pierwszym składzie w obu meczach tego tygodnia?

Po kontuzji czuję się bardzo dobrze. Ostatnio mogłem zagrać 45 minut i jestem przygotowany, gdyby trener będzie mnie potrzebował, czy jako starter, czy nie. Trener wie, że jestem przygotowany fizycznie i to on decyduje.

[Guillem Borràs, Jijantes] Pytanie o Lamine Yamala. Znasz go od dziecka; jak patrzysz na jego wpływ i na to, jak on to przeżywa w szatni?

Znam Lamine'a od dzieciństwa. To najlepszy piłkarz na świecie i wszyscy będą o nim mówić, cokolwiek zrobi, zawsze będą próbowali go atakować. On musi być spokojny. Myślę, że jest dojrzały w tym aspekcie. A my staramy się mu pomagać, bo to bardzo ważny zawodnik dla nas. Jeśli on ma się dobrze, zespół też na pewno będzie dobrze funkcjonował.

Uważasz, że ten mecz z Olympiakosem musi być trochę punktem zwrotnym na resztę tygodnia z Klasykiem, aby drużyna odzyskała dobre odczucia?

Nie wybiegamy myślami dalej niż jutro. Mamy bardzo ważne spotkanie, podchodzimy do niego po pojedynku z PSG. Musimy skupić się na jutrze, rozegraniu jak najlepszego meczu i odniesieniu zwycięstwa.

Jak się ma zespół, szatnia? Zawsze się mówi, że Liga Mistrzów to inna historia, inna atmosfera. Jak to postrzegasz i jakie widzisz odczucia w szatni?

Oceniam drużynę bardzo dobrze. Jesteśmy bardzo podekscytowani jutrzejszym meczem, to Liga Mistrzów, bardzo ważne rozgrywki dla nas i dla klubu. Nie możemy się doczekać spotkania. Postaramy się rozegrać jak najlepszy mecz i zdobyć trzy punkty.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy