Nyom wyrzucony z boiska po 45 sekundach od wejścia na boisko... chwilę potem Mbappe strzela, a Getafe kończy w "dziewiątkę" [WIDEO]

Mateusz Doniec

19 października 2025, 23:00

116 komentarzy

Fot. Getty Images

O 21:00 rozpoczął się mecz Realu Madryt z Getafe na Coliseum. Do przerwy wynik pozostał bez zmian, ale w końcówce Getafe się rozsypało za sprawą bezmyślnych fauli. Czy Królewscy wywiozą trzy punkty z trudnego terenu?

Real Madryt od początku zamknął Getafe na ich połowie, a pierwszą groźną sytuację miał Mbappé — w 8. minucie jego strzał z bliska wyciągnął Soria, a chwilę później Francuz chybił po przejęciu złego podania. Getafe odpowiedziało w 20. minucie — Arambarri główkował obok słupka po świetnym dośrodkowaniu. W 23. minucie zrobiło się gorąco: Alex Sancris padł w polu karnym, sędzia obejrzał sytuację na VAR, ale ostatecznie karnego nie przyznał.

W końcówce Real dusił gospodarzy rzutami wolnymi i strzałami z dystansu. Alex Sancris huknął z woleja obok słupka (39'), Rodrygo został zatrzymany efektowną paradą (42'), a Mastantuono dwukrotnie próbował szczęścia — raz z krawędzi pola karnego, raz już w doliczonym czasie, minimalnie obok. Do przerwy 0:0, ale inicjatywa i większa liczba okazji po stronie Królewskich.

Real długo walił głową w mur, ale w ostatnim kwadransie spotkanie wywróciło się do góry nogami. Najpierw Allan Nyom, ledwo co wprowadzony z ławki, wyleciał z boiska za brutalny faul — decyzja po krótkiej analizie VAR została podtrzymana.

Ekspert sędziowski stacji GOL Pavel Hernández skomentował: "To nie jest czerwona kartka.Po tym to sędzia powinien zostać wyrzucony z boiska". Przeciwne zdanie ma były arbiter Eduardo Iturralde González na antenie radia SER: "Potrącenie/kopnięcie na wysokości kolana, gdy Vinícius zaczyna się wyrywać, a piłka znajduje się w innym obszarze boiska. Próbuje on tylko powalić przeciwnika. To jest CZERWONA". Z Iturralde zgadza się Archivo VAR: "Obrońca, nie walcząc o piłkę, zatrzymuje Viníciusa uderzając go ręką w twarz i kopiąc go. Jest to akt przemocy zasługujący na wyrzucenie z boiska".

Chwilę później Real skorzystał z gry w przewadze: w 80. minucie Güler kapitalnym prostopadłym podaniem uruchomił Mbappé, a Francuz uderzył i dał gościom prowadzenie 0:1.

W tej sytuacji nie było jednak kartki:

https://x.com/ZB_media_36/status/1980004092853248424

Od 84. minuty Getafe grało już w "dziewiątkę". Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Alex Sancris, który delikatnie, ale jednak bezmyślnie sfaulował Viníciusa. 

Królewscy wymieniali cierpliwe podania, schodzili w boczne sektory i dopychali gospodarzy do własnego pola karnego. Güler spróbował jeszcze z dystansu, Brahim miał dobrą próbę z linii szesnastki, a Vinícius i Carreras szukali zamknięcia meczu strzałami z obrzeża pola karnego.

Getafe, mimo nerwów i podwójnego osłabienia, doczekało jeszcze jednej szansy — Coba da Costa w 90+7' dopadł do piłki w polu karnym i uderzył po ziemi, ale Courtois obronił. Po chwili José Munuera spojrzał na zegarek i zakończył mecz.

W niedzielę 26 października o 16:15 El Clásico, do którego Real Madryt podejdzie z pozycji lidera. (Real - 24 pkt, Barça - 22 pkt).

Real Madryt: Courtois — Valverde, Militão, Alaba, Carreras — Tchouaméni, Camavinga, Bellingham — Mastantuono, Mbappé, Rodrygo.

Getafe: David Soria — Iglesias, Domingos Duarte, Djené, Rico — Luis Milla, Mario Martín, Arambarri — Kiko Femenía, Álex, Liso

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (116)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy