Barcelona w trakcie letniego okienka transferowego długo zarzucała swoje sieci na Nico Williamsa, a później na Luisa Díaza, żeby ostatecznie wypożyczyć Marcusa Rashforda. Według angielskiego tabloidu The Sun skrzydłowy przekonał do siebie Hansiego Flicka, a niska klauzula wykupu z całą pewnością zostania aktywowana, czyniąc tym samym Anglika pełnoprawnym zawodnikiem FC Barcelony.
Media nie są zgodne jakie dokładnie warunki wypożyczenia uzgodniły Czerwone Diabły i Barca. Zgodnie z niektórymi źródłami Barcelona zapłaciła 10 milionów euro za wypożyczenie, inne temu zaprzeczają. W mediach przewija się też temat ewentualnego odszkodowania w wysokości 5 milionów euro, jeżeli Katalończycy ostatecznie nie zdecydowaliby się na wykup skrzydłowego.
Konsensus panuje w temacie klauzuli opcjonalnego wykupu, która ma wynosić 30 milionów euro. 27-latek zaliczył obiecujący start sezonu, korzystając na urazach w linii ofensywy. W 10 spotkaniach strzelił trzy gole i zanotował pięć asyst, zostając również piłkarzem kolejki w Lidze Mistrzów po spektakularnym meczu z Newcastle. The Sun powołując się na swoje źródła twierdzi, że Barcelona wręcz nie może uwierzyć w to, że United zgodziło się na tak niską klauzulę wykupu. W klubie miały powstać obawy, że z Rashfordem musi być "coś nie tak", ale zostały szybko rozwiane, kiedy Anglik dostał okazję do zaprezentowania się na boisku.
Według tabloidu aktywowanie klauzuli jest wręcz pewne, a Manchester United zapewni sobie przy tym pewien procent od kolejnego transferu skrzydłowego. Należy zaznaczyć, że The Sun nie jest wiarygodnym źródłem, ale mając na względzie problemy finansowe Barçy i zmniejszony limit wynagrodzeń można przypuszczać, że niskokosztowa opcja w postaci Rashforda jest kusząca. Tym bardziej biorąc pod uwagę doniesienia o zbliżającym się zakończeniu współpracy z Robertem Lewandowskim.
Komentarze (27)