Gianni Infantino (prezes FIFA) przyzwyczaił do swoich dość kontrowersyjnych wypowiedzi, czy planów na rozwój piłki nożnej. Okazuje się, że już niedługo faktem może stać się organizacja mistrzostw świata w porze jesienno-zimowej. Podobnie, jak w 2022 roku.
Dziś, jak podają media, Infantino przemawiał podczas zebrania Europejskiego Stowarzyszenia Klubów. Przekazał pewne szczegóły na temat tego, jak może wyglądać organizacja światowego futbolu w najbliższych latach. Rewolucją miałoby być stałe przesunięcie mistrzostw świata na okres końcoworoczny - podobnie jak w 2022 roku.
- Jesteśmy już na etapie dyskusji nad detalami, cały czas o tym rozmawiamy. Nie chodzi tylko o mundial, ale jest to ogólny pomysł: granie w niektórych państwach Europy w czerwcu to średni pomysł, musimy więc najprawdopodobniej nad tym pomyśleć - mówił Infantino.
Na podobny krok co z mistrzostwami świata w 2022 roku w Katarze FIFA ma zdecydować się w przypadku mundialu w 2034 roku, w Arabii Saudyjskiej. - Najlepszym miesiącem na grę w piłkę jest czerwiec, ale ciężko go mocno wykorzystać w Europie. Może są jakieś sposoby na płynniejszy kalendarz, ale na razie jestesmy na etapie dyskusji i zobaczymy, kiedy dojdziemy do jakichś wniosków. Musimy mieć otwarte umysły.
- To fakt, że jeśli chcesz grać równocześnie na całym świecie, to trzeba zrobić to w marcu albo w październiku. Bo w grudniu nie mużesz grać w jednej części świata, a w czerwcu w drugiej. Musimy spojrzeć na wszystkie czynniki, rozmawiając o reprezentacjach, ulepszeniu ich kalendarza oraz o turniejach klubowych. Zobaczymy, jak możemy to wszystko poprawić dla dobra wszystkich. W grze jest wiele spraw.
Komentarze (11)