Plany Barçy na letnie okienko transferowe: lewonożny środkowy obrońca, boczny defensor oraz topowy napastnik

Grzegorz Skowronek

7 października 2025, 10:00

Sport

83 komentarze

Fot. Getty Images

Mimo, że sezon 2025/26 dopiero nabiera tempa, Deco już teraz planuje przyszłoroczne letnie okienko transferowe. W piłce nożnej nie ma przestojów i dyrektor sportowy Barçy doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Po odnowieniu kluczowych umów w obecnej kadrze zespołu, przyszedł czas na kreślenie ruchów na 2026 rok.

Już teraz zdiagnozowano potrzeby, które muszą zostać zaspokojone w niedalekiej przyszłości. Lewonożny środkowy obrońca, boczny defensor, a przede wszystkim środkowy napastnik z topowego poziomu, który stanie się tak zwanym ''transferem wyborczym'', czyli jedną z obietnic kandydata lub kandydatów na stanowisko prezydenta klubu w kampanii wyborczej, a następnie kluczowym zawodnikiem zespołu.

Po odejściu Iñigo Martíneza powstała dziura w defensywie, którą ciężko jest załatać. Brak lewonożnego środkowego defensora jest nadmiar widoczny, co zmusza kierownictwo do podjęcia działan. W ostatnich tygodniach wymieniano w kontekście przyjścia do Barçy Nico Schlotterbecka (Borussia), czy Gonçalo Inácio (Sporting). Dwaj zawodnicy o bardzo podobnych profilach, których umowy wygasają w 2027 roku. Wobec tego w przyszłym letnim mercato będzie ostatni dzwonek, by ich obecne kluby mogły cokolwiek zarobić.

Jeśli chodzi o bocznego obrońcę, widać znaczącą różnicę między prawym a lewym defensorem. Alejandro Balde jeszcze nie doszedł do siebie po urazie, a zanim złapie optymalną formę, istnieje duże ryzyko, że przydarzy się kolejna kontuzja. Barça zostaje wtedy z Gerardem Martinem na lewej stronie, który wystarcza na ligę, ale w rozgrywkach Ligi Mistrzów się zwyczajnie nie sprawdza.

Największym wyzwaniem, przed jakim stanie Deco, jest oczywiście ściągnięcie topowego napastnika. Robert Lewandowski nie zagwarantuje już poziomu, jakiego się oczekuje od ''dziewiątki'' na tym poziomie. Nawet jeśli Polak zostanie na kolejny sezon w klubie, będzie już tylko jako zmiennik tego, który przyjdzie. Letnie okienko transferowe będzie bardzo skomplikowane, nie tylko dla Barçy, ale wielu klubów w Europie. Erling Haaland, Lautaro Martínez, a przede wszystkim Julian Álvarez, to piłkarze najczęściej wymieniani jako ci, którzy mogliby zastąpić Lewandowskiego w roli podstawowego napastnika. Aby pozyskać klasowego zawodnika, który zagwarantuje bramki, Barça będzie musiała dokonać ważnej sprzedaży. W innym wypadku skończy się tylko na plotkach.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (83)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy