Barcelona oficjalnie potwierdziła kontuzję Lamine Yamala. Dziennikarz, który jako pierwszy poinformował o odnowieniu sie urazu 18-latka, przedstawił, jaki klub ma plan ws. powrotu zawodnika.
Jak podaje Ferran Martínez z Mundo Deportivo, celem jest powrót Lamine'a w 100% dyspozycji na mecz z Realem Madryt 26 października. Dziennikarz nie wyklucza, że skrzydłowy może pojawić się ponownie kilka dni wcześniej 21 października przy okazji spotkania z Olympiakosem w Lidze Mistrzów. Prawdopodobnie mógłby co najwyżej wejść z ławki.
Natomiast Lamine na pewno ma przegapić nie tylko najbliższy pojedynek z Sevillą, ale też kolejną konfrontację z Gironą 18 października. Występ w tym drugim meczu jest niemal wykluczony, ponieważ byłoby jeszcze za wcześnie, choć Barça oszacowała czas rehabilitacji piłkarza na 2-3 tygodnie.
AKTUALIZACJA
18:55 Z kolei Javi Miguel z ASa donosi, że celem jest, aby Lamine zagrał krótko w meczu z Gironą, a w spotkaniu z Olympiakosem wystąpił już od pierwszej minuty. Ostatnio informacje tego dziennikarza w kontekście zdrowia piłkarzy Barçy nie były jednak zbyt trafne, więc na ten moment lepiej kierować się założeniami przedstawionymi przez Martíneza.
Komentarze (8)