W naszych artykułach regularnie przybliżamy sylwetki młodych piłkarzy La Masii – ich profil, mocne strony i styl gry. Akademia Barcelony nieustannie obfituje w talenty, ale w ostatnich miesiącach szczególnie wyróżnia się zawodnik, którego nazwisko dopiero zaczyna przebijać się do szerszej świadomości kibiców. Mowa o Orianie Gorenie – izraelskim pomocniku, który dołączył do klubu dwa i pół roku temu i od tego czasu konsekwentnie zachwyca. Doskonała technika, przebojowość i boiskowa inteligencja sprawiają, że jest postrzegany jako jeden z najciekawszych talentów w całej La Masii. Już dziś rywalizuje z przeciwnikami starszymi od siebie i świetnie odnajduje się na tym poziomie.
Goren trafił do Barcelony w lutym 2023 roku z Maccabi Petah Tikva. W poprzednim sezonie balansował między drużyną cadete A a juvenilem B, a latem przedłużył kontrakt z klubem do 2028 roku. Choć jego naturalną pozycją jest ofensywny pomocnik, z powodzeniem radzi sobie również jako środkowy pomocnik, piwot czy zawodnik w roli box-to-box. Imponuje techniką, dryblingiem i umiejętnością budowania przewagi już przy pierwszym kontakcie z piłką. Potrafi przyspieszyć akcję, świetnie odnajduje się między liniami, uderza z dystansu i potrafi zejść do skrzydła.
Wyróżnia się także w fazie defensywnej – aktywnie uczestniczy w pressingu i gra z dużą intensywnością. Jego wszechstronność sprawia, że jest jednym z najbardziej kompletnych zawodników akademii, a dziennikarz Jaume Marcet ze Sportu określa go mianem „najbardziej inteligentnego piłkarza La Masii”. Nie dziwią więc porównania do Pedriego czy nawet Andrésa Iniesty - właśnie tych graczy Orian wskazuje jako swoich idoli i wzory do naśladowania.
Goren jest jedynym Izraelczykiem obecnie szkolącym się w akademii Barcelony. Poprzednim zawodnikiem z tego kraju, który trafił do La Masii, był Gai Assulin – pamiętany przez wielu kibiców, choć jego karierę zatrzymało wiele czynników. Młody pomocnik występował już w kadrze Izraela U-17 - w tej sekcji rozegrał siedem spotkań, strzelił jednego gola i grał w eliminacjach do Mistrzostw Europy. Sam Orian przyznaje, że czuje ogromną dumę z faktu, iż może reprezentować swoją ojczyznę:
Czuję, że reprezentuję Izrael we wszystkim, co robię – na boisku i poza nim. To wielki zaszczyt i mam nadzieję, że odniosę sukces i uszczęśliwię wszystkich w kraju. W izraelskiej piłce jest wielu utalentowanych chłopaków, nie mniej niż ja.
Wielu ekspertów widzi w nim kolejnego pomocnika o potencjale do gry na najwyższym poziomie. Progres Gorena w ostatnim roku jest imponujący i coraz trudniej go nie dostrzegać. Obecnie występuje w juvenilu A, a początek sezonu w jego wykonaniu jest bardzo dobry – zadebiutował w Młodzieżowej Lidze Mistrzów i zdobył bramkę w rozgrywkach ligowych. Docenia się nie tylko jego wszechstronność i umiejętności techniczne, ale także samoświadomość – pracuje nad swoją słabszą lewą nogą, grą w powietrzu i odbiorem piłki. Jeszcze w Maccabi poświęcał wiele czasu na indywidualne treningi, kształtując zarówno atuty piłkarskie, jak i mentalność. Imponujące jest też to, jak w Barçy szybko poradził sobie z barierą językową i przystosowaniem do nowego stylu gry i systemu.
W klubie musiałem pokonać barierę językową, ponieważ na początku nie rozumiałem, co mówią dzieciaki i trenerzy. Ledwo mówią po angielsku. Kiedy nie znasz języka, integracja jest trudniejsza. Jednak nauczyłem się mówić stosunkowo szybko i nawet w połowie pierwszego sezonu zabrali mnie na wywiad do Barça TV. Oczywiście pojawiły się dodatkowe wyzwania, takie jak nauka systemu gry i wiele innych. Dziś czuję się już w pełni częścią klubu i drużyny.
Aktualnie Orian Goren uchodzi za jednego z najciekawszych zawodników w akademii, a jego szybki rozwój sugeruje, że już niedługo może zadebiutować w rezerwach Barcelony. To piłkarz, którego progres należy obserwować z wyjątkową uwagą.
Komentarze (39)