Szalona dysproporcja w wydatkach transferowych klubów LaLigi i Premier League

Dariusz Maruszczak

3 września 2025, 08:30

Transfermarkt

54 komentarze

Fot. Getty Images

Kolejne okienko transferowe w największych ligach europejskich dobiegło już końca. Mimo że LaLiga wydała tego lata najwięcej w ostatnich sezonach, to i tak był to dopiero czwarty wynik na Starym Kontynencie, dużo niższy niż w przypadku Bundesligi czy Serie A. Dominację potwierdziła Premier League, z rekordowymi transferami Liverpoolu.

Kluby LaLigi wydały na nowych piłkarzy łącznie 684 miliony euro. To najwyższy wynik od lata przed rozgrywkami 2019/2020, gdy łączna suma transferów opiewała na 1,392 miliarda euro. Kluby wydały ponad 100 milionów więcej niż rok temu (576 milionów). I to w sytuacji, gdy najlepsza drużyna w Hiszpanii kupiła nowych graczy jedynie za 27,5 miliona.

Za niemal połowę wydatków odpowiadają potentaci z Madrytu. Atlético przeprowadziło prawdziwą ofensywę transferową, pozyskując za 176 milionów takich piłkarzy jak Alex Baena, David Hancko, Johnny Cardoso, Giacomo Raspadori, Thiago Almada, Matteo Ruggeri czy Marc Pubill. Z kolei Real Madryt przeznaczył 167,5 miliona m.in. na Deana Huijsena, Álvaro Carrerasa, Franco Mastantuono czy Trenta Alexandra-Arnolda.

Pewien ruch był w klubach aspirujących do gry w Lidze Mistrzów. Villarreal kupił za 102 miliony Georgesa Mikautadze, Renato Veigę, Alberto Moleiro, Santiago Mourino czy Tajona Buchanana. Z kolei Betis przeznaczył 62 miliony, a rzutem na taśmę pozyskał na stałe swój główny letni cel – Antony’ego. Verdiblancos ściągnęli też Sofyana Amrabata na zasadzie wypożyczenia. Warto jednak zwrócić uwagę, że oba kluby sporo też sprzedawały – Villarreal zarobił 108 milionów, a Betis – 62 miliony.

Na tym jednak kończą się duże ruchy w Hiszpanii. Jeszcze tylko dwa kluby przeznaczyły na nowych graczy powyżej 15 milionów euro. Mowa o Realu Sociedad (21,5 mln) i Gironie (27,2 mln). Katalończycy rzutem na taśmę pozyskali Władysława Wanata, Bryana Gila i Azzedine’a Ounahiego, a Baskowie podebrali im Yangela Herrerę i zainwestowali w doświadczonych Carlosa Solera i Goncalo Guedesa.

Z pozostałych ciekawych ruchów niezwiązanych z Barceloną. Celta wykupiła Ilaixa Moribę, do LaLigi wrócił Alexis Sánchez (Sevilla), a Elche oprócz Andre Silvy pozyskało też niedawnego partnera Leo Messiego z Interu Miami Federico Redondo. Do Rayo trafił Alexandre Zurawski „Alemao”, napastnik o polskich korzeniach. 

Z drugiej strony LaLigę opuściło spore grono utalentowanych zawodników. Oprócz Iñigo Martíneza są to tacy piłkarze jak Martín Zubimendi, Angel Correa, Luka Modrić, Jesús Rodríguez, Fer López, Jørgen Strand Larsen, Cristhian Mosquera, Ladislav Krejci, Miguel Gutierrez, Loic Bade czy Dodi Lukebakio. W Hiszpanii nie będzie też grał Giorgi Mamardaszwili, którego wypożyczenie do Valencii dobiegło końca. Kluby otrzymały za swoich graczy łącznie 637 milionów, a zatem saldo wynosi -47 milionów. 

Klub Wydatki (mln €) Przychody (mln €) Bilans (mln €)
Atlético Madryt 176,00 68,00 –108,00
Real Madryt 167,50 2,00 –165,50
Villarreal CF 102,00 108,00 +6,00
Real Betis 62,00 62,33 +0,33
FC Barcelona 27,50 23,00 –4,50
Girona FC 27,20 56,00 +28,80
Real Sociedad 21,50 80,00 +58,50
RCD Espanyol 14,20 25,00 +10,80
Celta Vigo 14,00 51,25 +37,25
Athletic Club 12,00 4,20 –7,80
Valencia CF 11,60 26,13 +14,53
Deportivo Alavés 10,12 23,50 +13,38
RCD Mallorca 8,50 9,60 +1,10
Rayo Vallecano 7,10 0,00 –7,10
Elche CF 6,75 13,00 +6,25
Levante UD 5,50 5,50 0,00
CA Osasuna 5,00 12,00 +7,00
Real Oviedo 3,50 0,00 –3,50
Getafe CF 1,80 12,60 +10,80
Sevilla FC 0,25 55,00 +54,75
SUMA LaLiga 684,02 637,10 –46,92

LaLiga mniej inwestuje nie tylko od Premier League, ale też od Bundesligi i Serie A

Mimo pewnego progresu wydatki klubów LaLigi nadal nie robią żadnego wrażenia na zagranicznej konkurencji. Z „wielkiej piątki” Primera División wyprzedza tylko Ligue 1. Dużo więcej wydawano nie tylko w Serie A, ale też w Bundeslidze. Z kolei Premier League już od dawna odjechało całej konkurencji. Angielskie kluby przeznaczyły na nowych graczy więcej niż pozostałe cztery wielkie ligi europejskie razem wzięte. O ile ekipy z Hiszpanii zwiększyły swoje inwestycje o 100 milionów euro, to Premier League zanotowało w tym okresie rocznym wzrost o… 1,2 miliarda euro. Angielskie rozgrywki odjeżdżają konkurencji na wzór NBA i niewiele wskazuje na to, żeby taki trend miał się odmienić.

Duży wpływ miał na to Liverpool. Po transferze Alexandra Isaka, trzecim najdroższym w dziejach futbolu, The Reds wydali niemal pół miliarda euro na nowych graczy. Wyliczenia DAZN wskazują, że Liverpool pobił rekord transferowy w jednym okienku, dotychczas należący do Chelsea. Co ciekawe, Barça z sezonu 2019/2020 zajmuje w takim zestawieniu 10. miejsce. Mimo tak dużych wydatków (a może wręcz m.in. przez nie) Katalończycy wpadli niedługo później w największy kryzys w najnowszej historii klubu.

To, co w Hiszpanii klasyfikujemy jako niesamowitą ofensywę transferową Atlético, które w LaLidze wydało największe pieniądze (176 milionów), zostaje przebite w Anglii nawet przez beniaminka Sunderland, który kupił zawodników za 187 milionów. W zestawieniu ekip z pięciu najsilniejszych lig europejskich Rojiblancos są dopiero na 11. pozycji. Z kolei w gronie zespołów, które wydały najmniej, aż 7 z 10 drużyn jest z Hiszpanii. Natomiast kluby z Premier League przeprowadziły 8 z 10 najwyższych transferów tego lata. W czołowej „20” LaLigę reprezentuje tylko pozyskanie Deana Huijsena przez Real Madryt.

Przewaga Premier League jest oczywista, bo takie Villarreal i Betis, trzecia i czwarta ekipa LaLigi pod względem wydatków, byłaby w Anglii w dole tabeli w tym zakresie. Nawet w Serie A Verdiblancos uplasowaliby się dopiero na 9. lokacie. 15 klubów z Premier League przekroczyło granicę 100 milionów euro, co w Hiszpanii udało się tylko trzem zespołom. Żadna ekipa Premier League nie wydała tak mało jak mistrz Hiszpanii Barcelona. Zresztą aż 53 kluby z pięciu topowych lig europejskich zainwestowały więcej niż Barça przed nowym sezonem.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (54)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy