Sergio Busquets życzy Dembélé wygrania Złotej Piłki

Przemek Walczak

27 sierpnia 2025, 18:00

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Sergio Busquets wraz z Jordim Albą, Luisem Suárezem i Leo Messim tworzy barcelońską kolonię w Miami. 37-latek jest niekwestionowaną legendą Barçy, z którą wygrał w zasadzie wszystko i powoli odwiesza już buty na kołek. Pomocnik odpowiadał na pytanie dziennikarza o swojego faworyta do Złotej Piłki i zaskoczył nie stawiając na Lamine Yamala, który reprezentuje przecież klub, w którym Busquets spędził 15 sezonów.

"Jeśli chodzi o Dembélé, to jestem szczęśliwy, że powodzi mu się w PSG. Chciałem, żeby to Barcelona wygrała Ligę Mistrzów, ale skoro nie było to możliwe to cieszy mnie, że udało się to byłym członkom sztabu i kolegom z Barçy, którzy są teraz w PSG. Dobrze było ich ponownie zobaczyć na klubowych mistrzostwach świata. Dembélé ma za sobą świetny sezon, miał kilka drobnych kontuzji, ale nie takich jak w ubiegłych latach, był też bardziej regularny. Wszyscy wiemy jaki to piłkarz, jaką potrafi zrobić różnicę, oby wygrał Złotą Piłkę. Oczywiście zasługuje na nią też kilku piłkarzy Barcelony, ale nie wiem kogo wybiorą głosujący. Może Liga Mistrzów albo coś innego okaże się decydujące" - powiedział Busquets.

Ousmane Dembélé pozostaje faworytem bukmacherów do zwycięstwa w plebiscycie, a za jego plecami niezmiennie plasuje się Lamine Yamal. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że to któryś z nich otrzyma Złotą Piłkę. Czy słowa 37-latka można odebrać jako brak lojalności wobec klubu, w którym się wychował? Z drugiej strony należy pamiętać, że Hiszpan i Francuz dzielili szatnię przez wiele lat i dzięki temu łączą ich bliskie relacje.

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze