Luis Díaz był przez wielu wskazywany jako główny cel transferowy Barcelony, zwłaszcza po fiasku operacji związanej z Nico Williamsem. Ostatecznie Kolumbijczyk przeniósł się do Bayernu, gdzie od razu prezentuje wysoką wydajność i decyduje o wynikach.
Według doniesień medialnych od początku lata preferowanym kierunkiem dla Luisa Díaza była Barcelona. 28-latek wstrzymywał swoje odejście z Liverpoolu w oczekiwaniu na ruch katalońskiego klubu. Zwłaszcza że dla Deco miał być priorytetem. Barça nie mogła jednak działać ze względu na sytuację z Finansowym Fair Play. Dlatego w końcu Díaz przystał na ofertę Bayernu, który zapłacił za niego 70 milionów euro.
Transfer zaczął spłacać się błyskawicznie. Díaz strzelił gola na 2:0 w meczu ze Stuttgartem o Superpuchar Niemiec, który w ostatecznym rozrachunku dał Bayernowi trofeum, biorąc pod uwagę późniejszą kontaktową bramkę rywali w doliczonym czasie gry.
Wczoraj Díaz zadebiutował na Allianz Arenie. Bayern w pierwszej kolejce Bundesligi rozbił RB Lipsk 6:0, a Kolumbijczyk strzelił gola i zanotował dwie asysty. Cztery kluczowe podania i wygranie 6 z 10 pojedynków dopełniają świetnego występu Díaza na inaugurację sezonu ligowego. 28-latek znakomicie zaczął przygodę z Bayernem, która ma potwierdzić jego miejsce w hierarchii europejskiego futbolu.
Komentarze (27)