Dziś 37. urodziny Roberta Lewandowskiego - czy Polak jest legendą Barcelony?

Dawid Lampa

21 sierpnia 2025, 09:40

135 komentarzy

Fot. Getty Images

Od kontuzji mięśniowej rozpoczął się czwarty sezon Roberta Lewandowskiego w Barcelonie. Polski napastnik ma jednak zagrać już w drugiej kolejce z Levante. Dziś, 21 sierpnia obchodzi 37. urodziny. ¡Feliz cumpleaños, Robert! 

Czy ktokolwiek z nas przed 2022 rokiem wyobrażał sobie, że kiedyś do Barcelony trafi Polak i zostanie legendą klubu? Wydaje się, że niewiele było takich osób. I nie ma co się temu dziwić. Zawodników z naszego kraju, którzy podbili arenę europejską na taką skalę, by móc grać w Barcelonie, można policzyć na palcach jednej ręki. A co dopiero takich, którzy mogliby zostać jej legendą. Taki był tylko jeden. No i ostatecznie nią został.

Artykuł urodzinowy Roberta Lewandowskiego nie będzie w żaden sposób artykułem statystycznym. Na podsumowanie jego osiągnięć strzeleckich, czy rozegranych minut przyjdzie moment podczas rozpoczynającego się właśnie sezonu. W taki dzień, jak dziś, trzeba cesarzowi oddać to, co cesarskie. A jest co oddawać.

Lewandowski stał się tak naprawdę twarzą Barcelony powracającej na europejskie salony. Za kilka czy kilkanaście lat każdy culé będzie wspominał z sentymentem czasy okienka transferowego 2022/23. Nomen omen, galaktyczny transfer Roberta Lewandowskiego był nadzieją dla zespołu z Katalonii na lepsze czasy. Po trzech sezonach, w których Barça wyglądała jak cień drużyny sprzed lat, zza chmur wyszło słońce. 

Profesjonalizm Lewandowskiego i jego obsesja na punkcie dbania o siebie powinna być dla Barçy wzorem. Tak, jak Lewy zwraca uwagę na wszystkie aspekty swojego funkcjonowania, tak powinna robić to Barcelona. I rzeczywiście, sytuacja poprawiła się względem początku sezonu 2022/23, ale nadal nie można mówić, że w Barçy jest kolorowo. A u Lewandowskiego... na pewno jest.

Polak na koniec kariery spędza świetny czas w klubie, o którym 99,99% zawodników na całym świecie może tylko pomarzyć. Sam Lewandowski również zdaje sobie sprawę, że był zawodnikiem, który pomógł Barcelonie, o czym mówił w ostatnim wywiadzie dla BBC

Zadzwonili do mnie i wiedziałem od razu, że to klub, do którego chcę trafić. Mimo że zdawałem sobie sprawę, że czasem przyjdą ciężkie momenty, to i tak wiedziałem, że ten klub, to miasto, ludzie, z którymi rozmawiam... Zadzwonili do mnie i uwierzyłem w ten projekt. Uwierzyłem, że mogę być kimś, kto pomoże zespołowi, kto pomoże klubowi w powrocie na dobre tory.

Rok temu, przy okazji urodzin polskiego snajpera, zastanawialiśmy się, ile czasu w Barcelonie mu jeszcze zostało. Choć jego umowa wygasa z końcem trwającego sezonu 2025/26, patrząc na to, jak radzi sobie fizycznie w pojedynkach z młodszymi kolegami, niewykluczone, że to nie są ostatnie miesiące Polaka w słonecznej Katalonii... Nawet jeśli nie, to już teraz wypada powiedzieć: Robert, dziękujemy i życzymy wszystkiego najlepszego!

Dajcie znać w komentarzach, czy uważacie Roberta Lewandowskiego za legendę FC Barcelony. Zapraszamy do wyrażania opinii!

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (135)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze