Robert Lewandowski: Złota Piłka? To troszkę śmieszne

Dawid Lampa

12 sierpnia 2025, 13:00

BBC

33 komentarze

Fot. Getty Images

Przed rozpoczęciem sezonu Robert Lewandowski udzielił wywiadu stacji BBC. Mówił m.in. o Lamine Yamalu, swojej karierze, czy Złotej Piłce. Zapraszamy na pierwszą część tłumaczenia wypowiedzi Polaka.

[BBC] Dlaczego wybrałeś Barcelonę? Tak, plaża, piękne miejsce do życia, ale wtedy, kiedy tu trafiałeś, to nie była ta Barcelona, do której byliśmy przyzwyczajeni.

Robert Lewandowski: Wtedy byłem w Bayernie, wygraliśmy wiele trofeów, wszystko, co się dało. To była być może jedna z najtrudniejszych lub najtrudniejsza decyzja w moim życiu. Ale wiedziałem, co może być dla mnie najlepsze nie w tamtym momencie, a w przyszłości. Oczywiście, w tamtej chwili, mając tyle lat, wiedziałem, że muszę coś zmienić, że muszę dalej pozostać głodny [gry], znaleźć nowe wyzwania. Zadzwonili do mnie i wiedziałem od razu, że to klub, do którego chcę trafić. Mimo że zdawałem sobie sprawę, że czasem przyjdą ciężkie momenty, to i tak wiedziałem, że ten klub, to miasto, ludzie, z którymi rozmawiam... Zadzwonili do mnie i uwierzyłem w ten projekt. Uwierzyłem, że mogę być kimś, kto pomoże zespołowi, kto pomoże klubowi w powrocie na dobre tory.

To będzie twój 22. profesjonalny sezon. Jak dużo ich zostało?

Jeśli widzę, że to nie ja muszę gonić młodych graczy, a to oni próbują mnie złapać...

Cały czas ich wyprzedzasz?

Tak, trzeba to powiedzieć [śmiech]. Dalej jestem przed nimi. Widzę swój progres, mimo że mam 37 lat. To znaczy, że następny sezon może być bardzo dobry - mam taką nadzieję. Dalej mam czas, żeby pokazywać jak najlepszy poziom.

I twoje ciało. Cóż, nie można się na nie napatrzeć. Między tobą i Mohamedem Salahem rozgrywa się walka o najlepsze mięśnie brzucha w futbolu...

Cóż, ja to lubię. Nie robię tego, bo muszę. Gdyby tak było, to bym pewnie tego nie robił. Ale ja to lubię, to też mój styl życia. W Barcelonie mam takie uczucie, którego nie było w Bayernie. Może nie byłem na to gotowy. Ale tutaj jest nadal wielu dzieciaków.

Tak, to musi być bardzo zabawne... Spotykają sie różne pokolenia, jedni z najlepszych młodych piłkarzy, jakich wyprodukowała Barcelona...

Muszę powiedzieć, że na początku to było dla mnie trochę trudne, bo to inne pokolenie. Oni mają inne myślenie, inne pomysły... Zrozumiałem, że nie mogę z tym walczyć, ale mogę im pomóc, bo ostatecznie oni też mogą pomagać mnie. Wiele się od nich uczę. Nie myślałem, że tak będzie. 

A te blond włosy... To część tego?

Być może nie myślałbym o tym wcześniej. Ale zacząłem myśleć, czy powinienem to robić, czy nie, ale hej - nie obchodzi mnie, co ktoś myśli. Kiedy ja uważam, że coś jest dla mnie dobre, robię to.

Teraz ma dziesiątkę na plecach, a to ciężki numer w Barcelonie, ale wydaje się, że on nie ma z tym problemu. Jak dobry jest Lamine Yamal?

Kiedy przyszedł do nas na pierwszy trening, miał chyba 15 lat. Nigdy nie miałem takiego uczucia z żadnym młodym zawodnikiem. Widziałem bardzo wielu dobrych, świetnych młodych piłkarzy. Po kilku sesjach treningowych myślałem, że tak, są bardzo dobrzy, ale to był pierwszy zawodnik, przy którym widziałem po piętnastu minutach, że ma w sobie coś wyjątkowego. Nie mogłem w to uwierzyć, bo nie widziałem takiego typu zagrań w takim wieku. Myślałem sobie: - Nie, to niemożliwe. Ale oczekiwania wobec niego będą z każdym rokiem coraz większe. To będzie dla niego wielkie wyzwanie, bo czasem jest ciężko, ale z jego talentem i tym, jak cieszy się grą w piłkę... Nie obchodzi go to, co dzieje się dookoła niego, oby tak pozostało.

Czy teraz młodym piłkarzom jest ciężej, jeśli chodzi o oczekiwania wobec nich?

Na dłuższą metę - tak. Kiedy byłem młody, nie było mediów społecznościowych. Jednego dnia byłeś na szczycie, drugiego stąpałeś twardo po ziemi. Było też więcej wzłotów i upadków. Na dłuższą metę, to może być dla nich ciężkie. 

Powoli zbliża się Złota Piłka. Znów będziesz wysoko, ale czy nie denerwuje cię to, że zawodnicy, którzy strzelili mniej goli i zaliczyli mniej asyst, będą bliżej wygrania tej nagrody?

Cóż, szczerze mówiąc, nie chcę o tym myśleć, bo dla mnie to jest troszkę śmieszne. Bo cóż... Teraz jest wielu piłkarzy, którzy mogą być wysoko w rankingu Złotej Piłki. Można mówić o Lamine Yamalu, który miał niesamowity sezon, ale ostatecznie zależy to od tego, co weźmie się za priorytet. Lamine ma jeszcze dużo czasu - jeśli nie teraz, to za rok. Raphinha miał świetny sezon...

Ktoś z Barcelony powinien wygrać, co?

Tak, myślę, że przez to, jaki futbol pokazywaliśmy przez cały sezon. Mamy zawodników, którzy mogą być faworytami do wygrania takiej nagrody. Ale nie wiem teraz, co jest ważniejsze. Najlepszy zawodnik roku FIFA, który jest bardziej fair nagrodą niż Złota Piłka, czy właśnie ona, która jest bardziej komercyjna. 

I ta Złota Piłka, która powinna być twoja...

Która? [śmiech]

Jak ty na to patrzysz? Jest jakaś część ciebie, która dalej o tym marzy...

To był najlepszy moment mojej kariery, wygrałem wszystko z Bayernem, też indywidualnie. Myślę, że najtrudniejsze do zrozumienia jest to, że nadal nie wiem, dlaczego tak się stało. Nikt nie potrafi zrozumieć tej sytuacji. Cóż, to część piłki nożnej, część... pewnej polityki. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (33)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze