Mundo Deportivo: Barcelona nie będzie szukać następcy Iñigo Martíneza

Mateusz Doniec

7 sierpnia 2025, 20:45

Mundo Deportivo

66 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona żegna Iñigo Martíneza, ale nie zamierza szukać jego następcy na rynku transferowym. Deco jasno wskazuje, że w zespole był nadmiar środkowych obrońców, a decyzja o rozstaniu się właśnie z Iñigo wynika z wcześniejszych ustaleń i wzajemnego szacunku.

Jak podają Fernando Polo oraz Ferran Martínez z Mundo Deportivo, odejście Iñigo Martíneza wydaje się nie zmieniać planów Deco na to lato - przynajmniej jeśli chodzi o transfery do klubu. Jak na razie klub nie zamierza wchodzić na rynek, by wzmocnić się po odejściu baskijskiego stopera do Al-Nassr.

"Mamy pięciu środkowych obrońców i jeden z nich musi odejść - mamy nadmiar zawodników" -powiedział dyrektor sportowy Barcelony w wywiadzie dla La Vanguardii. Tym, który odejdzie, będzie nie Andreas Christensen - jak się wydawało - a Iñigo Martínez, jeden z liderów defensywy w poprzednim sezonie, z którym Barça miała dżentelmeńską umowę już od zeszłego lata, gdy otrzymał pierwszą ofertę z Arabii Saudyjskiej. Wówczas ją odrzucił, uwiedziony wizją pracy z Flickiem, ale uzgodnił z klubem, że jeśli w tym sezonie znów pojawi się propozycja i będzie chciał ją przyjąć, klub nie będzie robił przeszkód. I tak właśnie się dzieje.

W składzie Barcelony pozostanie teraz czterech środkowych obrońców: Pau Cubarsí, Ronald Araújo, Andreas Christensen i Eric García, nie licząc Koundé, który już jest uznawany za bocznego defensora. Dodatkowo Hansi Flick próbował podczas presezonu ustawić Gerarda Martína jako lewonożnego stopera. 23-letni obrońca rozegrał dwa ostatnie mecze na środku obrony, lecz rywale nie byli z najwyższej półki.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (66)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy