Klubowa telewizja Realu: Liga rozpoczyna się wypaczona i zmanipulowana

Przemek Walczak

5 sierpnia 2025, 15:00

Marca, X: Isaac Fuoto

64 komentarze

Fot. Getty Images

Real Madryt w związku z grą na Klubowych Mistrzostwach Świata ma problem z przeciążeniem kadry. Zawodnicy z Europy od dłuższego czasu podnoszą temat zbyt napiętego terminarza, mówiąc nawet o możliwym proteście. Stołeczny klub ustami dyrektora RMTV zdecydował się na bezpośrednią krytykę LaLigi, ale czy można przyznać mu rację?

Klubowe Mistrzostwa Świata to dla europejskich drużyn szansa na zarobienie ponad 100 milionów euro za miesiąc gry. Biznes jest tak intratny, że niektórzy proponują rozgrywanie turnieju co dwa lata. Czy kogoś zaskoczy fakt, że pod tą propozycją podpisuje się też Real Madryt? Jednocześnie Królewscy naciskają na organ ligowy, żeby przesunął dla nich start nowego sezonu, dając piłkarzom więcej czasu na odpoczynek, na co organizacja kierowana przez Javiera Tebasa nie chce się zgodzić.

Chociaż LaLiga uparcie odmawiała Realowi przełożenia ich pierwszego spotkania to zgodziła się na pewne ustępstwo ustalając grafik tak, że Los Blancos rozegrają pierwszą kolejkę we wtorek, czyli nietypowy dla spotkań ligowych termin. Mimo tego zabiegu FC Barcelona i Atlético Madryt, czyli dwaj najwięksi rywale Realu będą mieli około miesiąca okresu przygotowawczego, a Królewscy tylko 15 dni, co budzi w ich obozie obawy o zdrowie zawodników.

"To nie jest niezależność, to manipulacja. Sezon 2025/26 zaczyna się w sposób wadliwy, wypaczony i zmanipulowany. Drużyna zaczyna go w gorszej dyspozycji fizycznej i taktycznej i to nie jest przypadek. Mówią o uczciwej konkurencji. Jaka to uczciwość?!  Zmusić do gry wyczerpaną drużynę, kiedy inni mają tygodnie na przygotowania? Dla jednych jest kij, a dla drugich czerwony dywan? To nie jest równość, to jest kontrola, to wyrównanie rachunków" - grzmiał Jesús Alcaide, dyrektor programowy Real Madrid TV.

Rzućmy więc okiem na sytuację innych drużyn, które grały na Klubowych Mistrzostwach Świata. Dwaj finaliści zaczną swój sezon... wcześniej niż Real. PSG czeka mecz o Superpuchar Europy z Tottenhamem 13 sierpnia, a Chelsea rozpocznie zmagania w Premier League cztery dni później. Dla Fluminense, które grało w półfinale sezon trwa w najlepsze, a w najbliższy czwartek zagrają o ćwierćfinał Pucharu Brazylii. Według klubowej telewizji Realu Madryt traktowanie ich w ten sam sposób co wszystkie inne kluby jest widocznie działaniem nieuczciwym i zemstą za ataki na arbitrów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (64)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy