Wczoraj na nowo rozgorzała dyskusja na temat sytuacji Roberta Lewandowskiego i jego potencjalnego odejścia do Arabii Saudyjskiej. Kolejne informacje w tej sprawie przedstawił dziennik Sport.
Carlos Monfort i Sergi Capdevila potwierdzają ustalenia Tomasza Włodarczyka z Meczyków czy dziennikarzy Mundo Deportivo, że Lewandowski nie zamierza odchodzić z Barcelony, mimo podchodów ze strony Saudyjczyków. Żurnaliści Sportu uważają, że polski napastnik „przeżywa drugą młodość” w szatni pełnej młodych graczy, a jego „liczby na boisku” to potwierdzają. Obrazują to również wysiłki Lewego przed rozpoczęciem presezonu, gdy przygotowywał formę na Majorce.
Według Monforta i Capdevili Lewandowski już kilka miesięcy temu podjął decyzję o pozostaniu w Barcelonie. Polak czuje się silny, zmotywowany i ma misję do wypełnienia. Jest świadomy, że może jeszcze wiele wnieść do zespołu i chce awansować do finału Ligi Mistrzów. Dziennikarze Sportu dodają, że emocjonalna i silna więź z szatnią oraz kibicami jest dla napastnika ważniejsza niż intratna oferta finansowa z gorszej ligi.
Jak podają Monfort i Capdevila, choć wiele klubów pytało Piniego Zahaviego o sytuację Lewandowskiego, to jednak do tej pory nie było formalnej propozycji z konkretnymi liczbami. Sam Lewy też nie ma żadnych wątpliwości, a piłkarz dotychczas zamykał drzwi przed ekipami z Bliskiego Wschodu, bo na ten moment nie rozważa innego scenariusza niż kontynuowanie gry w Barcelonie.
Komentarze (31)