Czy Barcelona mogłaby pozwolić odejść Robertowi Lewandowskiemu już tego lata? [ANKIETA]

Przemek Walczak

30 lipca 2025, 11:45

107 komentarzy

Fot. Getty Images

W hiszpańskich mediach pojawiła się informacja, że kluby z Arabii Saudyjskiej kuszą Lewandowskiego niebotycznymi zarobkami. Zainteresowanie ze strony arabskich gigantów nie jest niczym nowym - od lat ściągają do siebie największe nazwiska z Europy, przygotowując się do mistrzostw świata w 2034 roku. Najważniejsze pytanie brzmi: czy Barcelona powinna pozwolić odejść Polakowi?

Dlaczego Barça może chcieć sprzedać Lewandowskiego?

Umowa napastnika została przedłużona o rok, a więc do czerwca 2026 roku. Jest to więc ostatni moment, żeby klub mógł cokolwiek zarobić na napastniku, którego sprowadził za 45 milionów euro z Bayernu. Barcelona wciąż zmaga się z problemami finansowymi i każdy zastrzyk gotówki byłby znaczący. Dla arabskich drużyn sponsorowanych przez państwo nie istnieją w praktyce żadne ograniczenia, dlatego Blaugrana mogłaby liczyć na pokaźną kwotę, przekraczającą obecną wartość Roberta, którą Transfermarkt wycenia na 12 milionów. 

Do tego dochodzi wiek oraz pensja Polaka. Lewandowski za miesiąc skończy 37 lat i nie wiadomo jak długo będzie jeszcze w stanie grać na najwyższym poziomie. Otrzymuje też najwyższą wypłatę w całym klubie, która według różnych źródeł ma wynosić od 20 do nawet 33 milionów euro za rok. Jeżeli Barçę naprawdę było stać na transfer Nico czy Luisa Díaza, to zwolnienie takiej kwoty pozwoliłoby nie tylko na pozyskanie nowej "dziewiątki", ale również na spokojną rejestrację pozostałych piłkarzy z kadry.

Dlaczego Barcelona nie powinna jednak sprzedawać Polaka?

Jest zdecydowanie więcej argumentów, żeby zatrzymać napastnika, niż żeby pozwalać mu odejść. Lewandowski jest przede wszystkim gwarancją goli, 36-latek w 147 występach trafiał do siatki 101 razy i dołożył do tego 20 asyst. To zdecydowanie najlepszy wynik ze wszystkich zawodników Barçy. Od "dziewiątki" wymagamy przede wszystkim skuteczności i dostarczania liczb, a Robert wywiązuje się z tego zadania znakomicie. Od kreowania sytuacji i rozgrywania piłki Hansi Flick ma innych piłkarzy.

Sam Lewandowski nie zamierza nigdzie się ruszać. Zarówno jemu, jak i jego żonie bardzo podoba się życie w Barcelonie i w mediach wielokrotnie deklarowali, że chcieliby związać się z tym miastem na stałe. Polak otrzymywał już w przeszłości oferty z Arabii Saudyjskiej, dzięki którym mógłby zarobić grubo ponad 100 milionów euro w ramach krótkiej umowy, ale nie wykazywał żadnego zainteresowania ich akceptacją. 36-latek wciąż ma głód sukcesów i najważniejszych trofeów, a w Barcelonie ma szansę na śrubowanie rekordów.

Trzeba wziąć też pod uwagę, że środkowy napastnik to najdroższa pozycja we współczesnym futbolu. Barça przedłużając kontrakt z Lewandowskim dała sobie czas, gwarantując przy tym odpowiednią jakość ofensywy. Jakie inne opcje na tę pozycję miałby Deco? Isak jest blisko Liverpoolu, Gyökeres trafił do Arsenalu, Šeško porozumiał się z Manchesterem United. Nawet rezerwowe opcje, o których dyskutowano jak Jonathan David nie są już dostępne. Na rynku nie ma w tej chwili żadnego zawodnika, który mógłby dać Barcelonie jakość Lewandowskiego, a jego transfer byłby przy tym realny. Barça i Lewandowski są więc piłkarskim "małżeństwem" nie tylko z miłości, ale też z rozsądku.

Ankieta

Czy Barcelona powinna sprzedać Lewandowskiego?

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (107)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze