Strzelił gola w debiucie w Barcelonie chwilę po wejściu na boisku, a teraz może zostać zawodnikiem beniaminka Premier League, Sunderlandu. Chodzi o Marca Guiu, który ma za sobą sezon z małą liczbą minut w Chelsea.
Keith Downie ze SkySports pisze, a Fabrizio Romano potwierdza: Sunderland jest jednym spośród trzech klubów, które pytają o wypożyczenie Marca Guiu. Chelsea jest otwarta na taką opcję, ale wymaga opłacania całości pensji przez klub wypożyczający. Do tego ma to być tylko wypożyczenie na sezon, po którym napastnik wróci do The Blues.
Kataloński Sport dodaje, że piłkarz będzie wybierał pomiędzy właśnie Sunderlandem a... niemieckim RB Lipskiem. Gdy tylko Guiu wybierze swój następny klub, wtedy będzie można rozmawiać o formie odejścia, ale w Chelsea nikt nie chciałby stracić praw do hiszpańskiego napastnika. Zainteresowanie wykazywały również Real Sociedad i AS Roma, ale do niczego konkretnego nie doszło. Sunderland jest najbardziej aktywny w temacie Guiu.
Napastnik zagrał 39 minut w dwóch meczach na Klubowych Mistrzostwach Świata, które wygrała właśnie Chelsea. W zeszłym sezonie tak rozłożyły się jego minuty (łącznie 580):
- Premier League - 70 minut (3 mecze)
- FA Cup - 90 minut (1 mecz)
- EFL Cup - 14 minut (1 mecz)
- Kwalifikacje do Ligi Konferencji - 120 minut (2 mecze)
- Liga Konferencji - 286 minut (7 meczów, 6 bramek).
Nie bez powodu, Guiu szuka nowego otoczenia, w którym mógłby liczyć na więcej gry i rozwinięcie skrzydeł. Już niedługo sprawa powinna się rozwiązać, gdyż wielkimi krokami zbliża się nowy sezon.
Komentarze (15)