Sytuacja Marca-André ter Stegena jest coraz bardziej skomplikowana. Niemiec w najbliższych dniach przejdzie operację, która ma wyeliminować dolegliwości pleców. Będzie przez to pauzował przez ponad trzy miesiące. A w tle rozgrywa się sprawa opaski kapitańskiej...
Napięte relacje pomiędzy Barceloną a Ter Stegenem nabierają na sile. Klubowi nie spodobał się komunikat bramkarza, w którym sam określał swój czas powrotu po operacji. Przez tę sytuację, jak i inne zachowania Ter Stegena rozważa się odebranie mu opaski kapitańskiej, o czym informowały katalońskie media już wczoraj. Wszystko rozwinęło się aż do tego stopnia, że rozważa się, kto mógłby zastąpić Niemca w roli kapitana.
Głównymi powodami usunięcia Ter Stegena z grona kapitanów są: długi czas poza grą i fakt, że ma być trzecim bramkarzem w klubie. Nie wyglądałoby to dobrze, gdyby kapitan siedział cały czas na ławce rezerwowych.
Jednak ten temat powróci dopiero po powrocie drużyny z Azji, a nawet, jak dowiedział się Sport, dopiero po rozegraniu Pucharu Gampera. Tradycyjnie, zawodnicy Barçy wybierają kapitanów głosowaniem, ale nie wyklucza się interwencji Hansiego Flicka i odebrania opaski Ter Stegenowi.
Podczas Pucharu Gampera zazwyczaj kapitan przemawia przed kibicami, co powinien, w teorii, zrobić niemiecki bramkarz. Trudno jednak sobie to wyobrazić w obliczu sytuacji napięcia z klubem, jak i kibicami, którym nie podoba się zachowanie Ter Stegena. Sport podaje, że Niemiec mógłby się w ogóle nie pojawić na prezentacji drużyny z powodu kontuzji, ale warto zaznaczyć, że nie chodzi tu o grę, a wyjście do kibiców i powiedzenie kilku słów. Rok temu na prezentacji był obecny Frenkie de Jong, choć cały czas nie był dostępy do gry.
Ostateczna decyzja będzie jednak należeć do Hansiego Flicka, który, jak to było do tej pory, chce utrzymać dobrą atmosferę w szatni. Sprawa opaski kapitańskiej rozwiąże się dopiero tuż przed sezonem i wtedy poznamy ostateczne decyzje szkoleniowca, jak i zawodników, którzy, prawdopodobnie, będą znów głosować.
Komentarze (4)