Według Esport3 Barcelona nakazała Hansiemu Flickowi odebrać Ter Stegenowi opaskę kapitańską. Ostateczną decyzję podejmie Hansi Flick, ale wiele wskazuje na to, że Niemiec nie będzie już kapitanem Barcelony. Tymczasem w kolejce do opaski ustawiło się wielu piłkarzy, którzy już teraz pełnią role liderów drużyny.
Nie wiadomo na razie, czy decyzja o pozbawieniu Marca-André ter Stegena roli pierwszego kapitana Barcelony, całkowicie pozbawi go opaski, czy jedynie zdegraduje do wyboru drugiej bądź trzeciej kolejności. Jeśli założyć pierwszy scenariusz, trener bądź drużyna będzie musiała wybrać nowego członka grupy kapitanów. Dziennikarze wskazują na takie nazwiska jak Iñigo Martínez, Robert Lewandowski, Ferran Torres czy nawet Lamine Yamal. My z kolei dokładamy jeszcze kandydatury Gaviego, Julesa Koundé, Erica Garcíi, Marca Casadó, Daniego Olmo czy Alejandro Balde. Przeanalizujmy każdą opcję.
Iñigo Martínez
Bask sytuuje się obecnie na głównego kandydata do zostania nowym kapitanem FC Barcelony. Według Gerarda Romero Hansi Flick już od jakiegoś czasu miał dawać do zrozumienia, że widziałby obrońcę w takiej roli. Iñigo jest bezsprzecznie jednym z głównych liderów drużyny, często nazywany kapitanem bez opaski. Jego charakter oraz doświadczenie, a także kontakt z młodzieżą z pewnością robią z niego idealny materiał na kapitana.
Robert Lewandowski
Polak jest najstarszym zawodnikiem w kadrze i w futbolu widział już wszystko. Trzeba przyznać, że byłby to niesamowity chichot losu, gdyby tuż po pozbawieniu opaski kapitańskiej w reprezentacji Polski przez Michała Probierza, został jednym z kapitanów FC Barcelony. Polak już był przymierzany do tej roli przed ostatnim sezonem, ale ostatecznie wybór padł na Raphinhę i Pedriego. 36-latek szybko dostosował się do życia w Barcelonie, nauczył się języka i jest wzorem pracy dla młodzieży, z którą złapał bardzo dobry kontakt.
Gavi
"Moim marzeniem i celem jest spędzić całą karierę w Barcelonie. To klub mojego życia i tu chcę odnieść sukces. Nie chcę żadnego innego i zrobię wszystko, by tak się stało" - ktoś, kto wypowiada takie słowa, i kto zawsze pokazuje na boisku maksymalne zaangażowanie oraz poświęcenie, musi być brany pod uwagę do opaski kapitańskiej mimo zaledwie 20 lat. Na jego niekorzyść działa na pewno "gorąca głowa", ale z drugiej strony pod względem stażu w klubie (11. sezon) jest w czołówce - za Balde i Erikiem Garcíą, a na równi z Ter Stegenem.
Jules Koundé
Wzór ciężkiej pracy, wytrwałości i niezmordowania. Nieco mniej jeśli chodzi o punktualność. Francuz przybył do Barcelony latem 2022 roku jako środkowy obrońca, ale teraz jest najlepszym prawym obrońcą na świecie obok Achrafa Hakimiego. Jules ma w sobie cechy lidera i potrafi też odważnie wypowiedzieć się w kwestiach pozaboiskowych.
Alejandro Balde
Niedawno sam Balde przypomniał, że zaczyna właśnie swój 15. sezon w klubie. Nikt inny w kadrze nie spędził w Barcelonie aż tyle czasu. Drugi w kolejności jest Eric García, który odejmując sezony spędzone w Manchesterze City i Gironie, rozegrał w klubie łącznie 11 sezonów i teraz zaczyna 12. Alejandro nie wykazuje cech kapitańskich w takim stopniu jak poprzedni wymienieni zawodnicy, ale przez najdłuższy staż w kadrze, może być jednym z kandydatów.
Eric García
Wspomniany właśnie Eric García zaczyna właśnie 12 sezon w klubie. W zespołach młodzieżowych zarówno Barcelony, jak i Manchesteru City zakładał opaskę kapitańską. Ma więcej cech przywódczych niż Alejandro Balde, ale nie ma takiego charakteru jak Iñigo Martínez. Eric jest raczej spokojnym zawodnikiem, co może być też zaletą kontekście bycia kapitanem.
Marc Casadó
Wychowanek, który zaczyna 10. sezon w klubie. Do niedawna kapitan drużyny rezerw. Cule z krwi i kości, co pokazał tuż po zdobyciu mistrzostwa Hiszpanii w meczu z Espanyolem. Nie będzie z pewnością jedną z pierwszych opcji ze względu na krótki staż w pierwszej drużynie, ale ma wszelkie argumenty, by być w szerokim gronie kandydatów.
Dani Olmo
Kolejny wychowanek na liście, który jednak sporą część kariery spędził poza klubem. Po etapie w La Masii w latach 2007-2014 odszedł do Dinama Zagrzeb, a latem 2024 roku wrócił do Barcelony z RB Lipska. W 2019 roku został mianowany kapitanem reprezentacji Hiszpanii do lat 21. Jego krótki staż w pierwszej drużynie sprawia, że ma obecnie małe szanse na opaskę.
Ferran Torres
Kandydatura wskazana przez Fernando Polo z Mundo Deportivo. Co ciekawe, Ferran założył raz opaskę kapitańską Barcelony. Było to w drugiej połowie towarzyskiego meczu z Club América 22 grudnia 2023 roku. Można też przypomnieć, że jego odejście z Valencii nastąpiło po tym, jak klub nie zgodził się na jego warunki przedłużenia umowy. Jednym z nich było uczynienie go kapitanem: "Jednym z warunków było zaangażowanie w rozmowy Petera Lima, abym wiedział, że jestem ważny, drugim było zostanie kapitanem, tak jak widziałem to w innych klubach, na przykład w Atlético Madryt z Fernando Torresem, a trzecim było bycie jednym z najlepiej opłacanych graczy. Chciałem spełnienia dwóch z tych trzech warunków, ale żaden z nich nie został spełniony" – powiedział Torres w wywiadzie dla BeIN Sports w 2020 roku. Ferran wykazuje się wzorowym profesjonalizmem, ciężką pracą, a także słynną już mentalnością, dzięki której podniósł się w trudnym momencie.
Lamine Yamal
Kandydatura wskazana przez Fernando Polo z Mundo Deportivo. Nie do końca się z nią zgadzamy. Wynika ona raczej z bycia największą gwiazdą drużyny, która zakładać będzie w tym sezonie legendarną "10-tkę". Jego cechy charakteru oraz styl życia raczej nie sprzyjają byciu kapitanem.
Komentarze (59)