Luis Díaz krytykowany - nie poszedł na pogrzeb Diogo Joty, a bawił się na imprezie influencerów

Dawid Lampa

6 lipca 2025, 13:30

COPE

72 komentarze

Fot. Getty Images

Światem futbolu wstrząsnęła informacja o śmierci Diogo Joty i jego brata w wypadku samochodowym. W sobotę, w Portugalii odbył się pełen łez i bólu pogrzeb. W środowisku Liverpoolu wielka krytyka spadła na Luisa Díaza, który w tym czasie... bawił się na imprezie influencerów.

Niewielu zawodników Liverpoolu ominęło pogrzeb Diogo Joty i jego brata. Jednak absencja jednego z piłkarzy obiła sie szerokim echem - pojawiło się przez to wiele krytyki w mediach społecznościowych. Chodzi o Luisa Díaza, który w tym czasie przebywał w Kolumbii, bawiąc się i promując turniej piłkarski influencerów. Wymowny stał się poniższy obrazek, który pokazuje zachowanie Joty, kiedy ojciec Díaza został porwany (po zdobyciu bramki pokazał koszulkę Kolumbijczyka), a obok zachowanie Díaza w dniu pogrzebu jego kolegi.

Inni zawodnicy pojawili się w Portugalii, by pożegnać swojego kolegę. Wyróżnia się chociażby Rubéna Nevesa, który tuż po rozegraniu meczu w USA na Klubowych Mistrzostwach Świata podróżował dziesięć godzin, by dotrzeć na czas. Nie zrobił tego Luis Díaz, który niedługo później wrzucił na swoje media społecznościowe zdjęcie, jak tańczy i śmieje się z kolumbijskimi streamerami. Później musiał usunąć materiały ze swoich kont.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (72)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy