Deco: Ter Stegen? Nie muszę z nim rozmawiać, żaden kontrakt nie gwarantuje, że będzie grał

Przemek Walczak

22 czerwca 2025, 09:30

Sport, LaVanguardia

49 komentarzy

Fot. Getty Images

Deco rozmawiał z dziennikiem La Vanguardia, ujawniając kulisy transferu Joana Garcíi. Został też spytany o sytuację Marca-André ter Stegena i po raz pierwszy wypowiedział się o kapitanie w tak oschły sposób. Wygląda na to, że dni Niemca w Barcelonie są już policzone.

33-latek utrzymuje, że zostaje w Barçy, ale klub nie zamierza się poddawać. Z mediów mogliśmy się dowiedzieć, że kapitan uważa Deco za winnego całej sytuacji i czeka, aż dyrektor sportowy przekaże mu, że bramkarz ma opuści klub. Portugalczyk nie zamierza jednak spotykać się z Ter Stegenem: "Nie muszę z nim rozmawiać. Moim zadaniem jest stworzenie najlepszej drużyny. Poza tym nie ma kontraktu, który gwarantuje ci grę. W tych kwestiach decydujące zdanie ma trener, a każdy piłkarz ma swoje ambicje" - powiedział Deco. Te słowa z pewnością zostaną negatywnie odebrane w otoczeniu Ter Stegena, to pierwszy raz kiedy przedstawiciel klubu tak negatywnie wypowiada się o bramkarzu Barcelony.

"Podjęliśmy decyzję o transferze młodego bramkarza, może grać od razu albo być na ławce, może zacząć grać za rok lub dwa. Mamy co do niego pewne oczekiwania, które musi spełnić. Wszyscy, którzy dołączają do klubu zaczynają od zera, nikt nie ma przewagi nad innymi" - złagodził nieco swoją wypowiedź. "Mam wielki szacunek do Marca, ale musieliśmy podjąć decyzję o transferze Joana, mając na względzie naszą teraźniejszość i przyszłość. Cóż, to trener będzie decydował. Kiedy piłkarz chce odejść, bardzo trudno jest go zatrzymać, ale to nie jest temat na tę chwilę" - powiedział dyrektor sportowy Barcelony.

Deco dodał też, że Szczęsny na pewno przedłuży kontrakt i przypomniał, że Iñaki Peña również jest członkiem drużyny, ale wkrótce zapadną decyzje dotyczące jego przyszłości. Ter Stegen doczekał się otwartej deklaracji z klubu, że może szukać sobie nowej drużyny. Wypowiedź dyrektora sportowego może być odczytana jako groźba odesłania bramkarza na trybuny, jeżeli ten nie zgodzi się odejść. Zobaczymy, w jaki sposób zareaguje kapitan.

Pozostałe wypowiedzi Deco:

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (49)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy