José Álvarez: Barcelona opłaci klauzulę Nico Williamsa między 30 czerwca a 7 lipca

Dariusz Maruszczak

20 czerwca 2025, 10:00

El Chiringuito TV, Mundo Deportivo

23 komentarze

Fot. Getty Images

Media są zgodne, że Nico Williams chce trafić do Barcelony i ma już porozumienie w tej sprawie z katalońskim klubem. Pozostało zatem załatwienie tematu opłacenia klauzuli odejścia zawodnika, w kontekście Finansowego Fair Play. Również w tej kwestii pojawiają się pozytywne wieści.

Jak informuje José Álvarez z El Chiringuito TV, Barcelona ma opłacić klauzulę odejścia Nico w tygodniu między 30 czerwca a 7 lipca. Tym samym skrzydłowy dołączyłby do zespołu na rozpoczęcie presezonu. Dziennikarz uważa, że Barça ma pieniądze, żeby zapłacić za transfer, a dzięki zatwierdzeniu sprzedaży lóż VIP 30 czerwca przedstawi dodatni bilans budżetowy i pozostanie w ramach zasady 1:1. Álvarez twierdzi, że klub nie będzie musiał sprzedać żadnej gwiazdy, żeby poprawić stan swoich finansów.

Pozostanie w zasadzie 1:1 wydaje się kluczowe dla przeprowadzenia transferu, a Joan Laporta wyznał ostatnio, że Barcelona znajduje się w jej ramach, choć pewne wypowiedzi Javiera Tebasa na to nie wskazywały. O tym temacie pisze też Fernando Polo z Mundo Deportivo. Jego zdaniem rozbieżności opierają się na tym, że audytor klubu nie zatwierdził operacji sprzedaży lóż VIP, ponieważ nie istniały one jeszcze fizycznie. Barça uważa jednak, że zostały już zbudowane, co miało zostać potwierdzone przez firmę Limak.

Teraz audytor musi zaakceptować operację i przekazać LaLidze, że jest ona ważna. Ponadto Tebas miał wcześniej mieć informacje, że te loże mogą być używane dopiero po pełnym otwarciu stadionu, a nie przy pierwszym powrocie na obiekt z częściową pojemnością, co Barcelona planuje we wrześniu. Jak podaje Polo, Barça jest przekonana, że wszystko zostanie uregulowane, gdy dokumentacja związana ze sprzedażą lóż VIP dotrze do LaLigi.

Komentarz FCBarca.com: Warto mieć na uwadze, że Álvarez i Polo przedstawiają głównie perspektywę Barcelony na obecną sytuację (pierwszy z wymienionych wyjątkowo często chwali zresztą Laportę w mediach społecznościowych...). A przecież już nie raz klub sterował przekazem w określony sposób, aby budować konkretną narrację, choć rzeczywistość okazywała się później inna, gdy wychodziło ostatecznie na to, że druga strona, w tym przypadku LaLiga, ma inne nastawienie do sprawy czy odmienne wyliczenia.

Sprawa rejestracji piłkarzy jest na tyle skomplikowana, że na ten moment trudno zakładać, żeby wszystko rozstrzygnęło się płynnie i szybko, nawet jeśli Barça będzie działać w ramach zasady 1:1. Podkreślmy też, że transfer nie równa się rejestracji. Barcelona może kupić Nico, bo tego jej Tebas nie zabroni, ale LaLiga ma wpływ na późniejsze zgłoszenie zawodnika do rozgrywek. inna sprawa, że rok temu skrzydłowy nie chciał przyjść do Blaugrany, bo nie miał gwarancji rejestracji, więc ewentualne przeprowadzenie transferu (o ile piłkarz nie zmienił nastawienia) mogłoby stanowić pewien sygnał w tym zakresie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (23)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze