Jak donosi Javier Miguel z AS-a, drogi Andreasa Christensena i FC Barcelony rozejdą się tego lata. Obrońca ma otwarte drzwi do poszukiwania nowego pracodawcy.
Według dziennikarza, Duńczyk został poinformowany przez klub, że wygasająca za rok umowa nie zostanie przedłużona. W razie pojawienia się ciekawej oferty, Barça jest skłonna ją zaakceptować. Biorąc zwłaszcza pod uwagę to, że Christensen trafił do klubu za darmo.
Wewnątrz klubu powstała debata o przyszłości 29-latka. Zwolennikiem jego pozostania miał być Hansi Flick, który był zadowolony z tego, jak w końcówce sezonu wyglądał Duńczyk, jednak nieugięty w tej kwestii pozostał Deco. Kwestia przedłużonej umowy Ronalda Araujo też gra tu ogromną rolę. W zespole jest obecnie pięciu środkowych obrońców, wobec czego na klubie jest presja, aby pozbyć się jednego defensora, stanowiącego nadmiar.
Christensen przez większość sezonu leczył uraz, co utrudniło przebicie się w hierarchii obrońców. Co więcej, tak długi czas nieobecności na boisku sprawił, że w klubie boją się o powtórkę i chcieliby tego uniknąć, sprzedając go już w letnim okienku transferowym. AS jest zgodny z Mundo Deportivo, które donosi o zainteresowaniu klubu z Arabii Saudyjskiej. Bardzo prawdopodobne, że chodzi o Al Nassr. Przenosiny na inny kontynent z pewnością byłyby sportowym krokiem wstecz, ale na pewno nie finansowym.
Komentarze (52)