Robert Lewandowski: Mogę grać jeszcze minimum rok na najwyższym poziomie

Grzegorz Skowronek

2 czerwca 2025, 09:30

Mundo Deportivo

31 komentarzy

Fot. Getty Images

Robert Lewandowski zakończył swój trzeci sezon w barwach Barcelony przekroczeniem bariery 100 goli dla klubu. Jeszcze przed rozpoczęciem zasłużonego urlopu, polski napastnik znalazł czas na rozmowę z Mundo Deportivo, która została podzielona na części. Wczoraj wieczorem kataloński dziennik opublikował pierwszą z nich, w której Lewy mówi o minionym sezonie, swoim organiźmie, a także Hansim Flicku.

- Uważam, że ten sezon był prawie idealny. Wygraliśmy ligę, Puchar Króla i Superpuchar Hiszpanii, doszliśmy do półfinału Ligi Mistrzów. Byliśmy bardzo blisko gry w finale. Taki jest jednak futbol. Mimo to, uważam, że powinniśmy być zadowoleni nie tylko z powodu tytułów, ale też tego, jak graliśmy w piłkę. Ludzie, którzy oglądali nasze mecze, dostrzegli, że ta drużyna ma charakter. Uważam, że musimy być zadowoleni.

- Mój wiek? To tylko liczba. Czuję się bardzo dobrze, psychicznie i fizycznie. Po urazie czułem się trochę gorzej, ale to normalne. Ogólnie mówiąc o całym sezonie, było dobrze. Mieliśmy trudny moment w końcówce roku, ale to normalne, kiedy masz tak młody zespół. Po meczu z Atlético powiedziałem, że lepiej, że takie coś zdarza się teraz niż później. Mając młodą drużynę jest bardzo ciężko grać cały sezon na najwyższym poziomie. Myślę jednak, że od początku roku, aż do końca graliśmy bardzo dobrze, wygrywaliśmy mecze zdobywając wiele bramek. Mając na względzie mój wiek również się cieszę, ponieważ wiem, że jestem dobrze przygotowany do sezonu. Mogę grać jeszcze minimum rok na najwyższym poziomie.

- Przyszłość? Myślę, żę mam dość dużo czasu na decyzję, co robić po przyszłym sezonie. Mogę grać na najwyższym pozimie, jak w zeszłym, ale wiesz, to jest futbol. Są też inne czynniki pozaboiskowe, które mogą wpłynąć na zmianę tego, co mam w głowie. Wobec tego uważam, że jeszcze jest za wcześnie na myślenie o takich rzeczach. Mam teraz trochę czasu na odpoczynek, potem okres przygotowawczy. Jestem pewny, że fizycznie będę przygotowany bardzo dobrze. Będzie na to kilka tygodni. Bardzo cieszy mnie gra w piłkę w tym zespole, jestem dumny, że mogę w nim grać.

- Mam duże doświadczenie, wiele widziałem w piłce i myślę, że nie muszę płacić za to, by być o 10 lat młodszym. Jestem dumny z tego, co udało mi się osiągnąć w życiu. Nie da się porównać piłki obecnej do tej sprzed 10 lat. Futbol zmienia się co 3-5 lat. Widzę jak obecnie to funkcjonuje, ale widziałem też jak to wyglądało dawniej. Jest ogromna różnica, ale co jest lepsze? Ciężko powiedzieć.

- Kiedy przyjechałem do Barcelony, wiedziałem, że jest to trudny czas [dla klubu], ale chciałem tu trafić i grać dla tej drużyny. Wiedziałem, że ten zespół potrzebuje trochę czasu, żeby wprowadzić zmiany, znaleźć rozwiązania, które będą działać. W piłce nożnej potrzeba czasu. Nie da się zmienić wszystkiego w 1-2 sezony. Aby osiągnąć stabilizację, zawsze potrzebny jest czas.

- Kiedy do klubu trafił Hansi, porozmawiałem z nim i opowiedziałem, jak widzę sytuację w Barcelonie. Flick zadbał o to, aby każdy zawodnik był na swoim poziomie. Trenerowi nie było łatwo. Myślę, że Hansi rozmawiał ze wszystkimi i wiedział, że jeśli chcemy wygrywać tytuły, potrzebujemy każdego piłkarza w najlepszej formie. Wielu zawodników grało na najwyższym poziomie i myślę, że kolejny sezon może być trudniejszy. Ale jeśli przygotujemy się odpowiednio mentalnie, dołożymy odrobinę większego doświadczenia, może być ostatecznie trochę prościej. Każdy chce z nami wygrać i musimy się na to przygotować.

- Czy Hansi się zmienił? Jako osoba - nie, ale trochę jako trener. Uważam, że nie można być tym samym trenerem w różnych zespołach. Ma innych zawodników, inna jest sytuacja klubu i myślę, że Hansi wykonał wszystko perfekcyjnie. Myślę, że dla trenera bardzo ważne jest, aby zobaczyć, co działa i co jest najlepsze.

- Myślę, że Hansi miał od początku pomysł na to, jak możemy poprawić sytuację nie tylko na boisku, ale i poza nim. Nie jesteśmy tylko zawodnikami, ale też ludźmi. Jeśli jesteśmy dobrze nastawieni, możemy grać lepiej. Myślę, że Hansi doskonale wie, jak to działa i jeśli ma zadowolonego zawodnika, będącego w dobrej formie, który dobrze czuje się w zespole, to przełoży się to na boisko.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (31)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze