Na Wojciecha Szczęsnego spadła spora krytyka w Hiszpanii po wczorajszym meczu z Interem. Polakowi zarzuca się niepewne zachowanie przy akcjach bramkowych. Kamery telewizji Movistar wyłapały, jak bramkarz przedstawił swoją perspektywę na jedną z sytuacji członkowi sztabu Nerazzurrich.
Szczęsny został na linii przy pierwszym golu Dumfriesa i został pokonany strzałem z bliskiej odległości. Być może miał do siebie pretensje, że mógł jednak wyjść wyżej, ponieważ przy drugim trafieniu Holendra Polak początkowo próbował dojść do futbolówki. Ostatecznie jednak zrobił dwa kroki do przodu i jeden do tyłu, a wahadłowy Interu znów wpisał się listę strzelców, wykorzystując niezdecydowanie bramkarza i obrońców.
Na ujęciach zarejestrowanych przez telewizję Movistar widać, jak Szczęsny przedstawia specjaliście od przygotowania taktycznego Interu Mario Cecchiemu swoją perspektywę na tę drugą sytuację. Być może polski bramkarz zna przedstawiciela sztabu Nerazzurrich ze swojego pobytu we Włoszech, choć ten raczej nie pracował wcześniej ani w Juventusie, ani w Romie.
Komentarze (18)