Jules Koundé był bohaterem finału Pucharu Króla. W dogrywce spotkania z Realem Madryt zdobył zwycięską bramkę, przez co jest na ustach wielu mediów sportowych. W jednym z programów Kanału Sportowego, Igor Lewczuk, który grał z Francuzem w barwach Girondins Bordeaux opowiedział pewną historię związaną z obecnym graczem FC Barcelony.
Mecz z Realem Madryt był kapitalny w wykonaniu Koundé. Według portalu Sofascore, to właśnie prawy obrońca Barçy był MVP tego spotkania: 97 kontaktów z piłką, bramka, 3 strzały (2 celne), 92% dokładnych podań, 4 wygrane pojedynki, 6 przechwytów, 5 wybić i ogólna ocena 8,3.
Igor Lewczuk grał w Girondins Bordeaux w latach 2016-2019. Trafił więc na wchodzącego w dorosłą piłkę Julesa Koundé, który dziś jeset jednym z najlepszych obrońców w europejskim futbolu.
Jules Koundé do klubu z Bordeaux trafił jako 15 latek i był związany z nim w latach 2013-2019. W pierwszym zespole zadebiutował na początku 2018 roku. Rozegrał łącznie 70 meczów dla francuskiej drużyny i po dwóch sezonach przeniósł się do Sewilli. W Andaluzji spędził trzy sezony i wystąpił w ponad 100 spotkaniach, a następnie trafił do Barcelony i tworzy swoją legendę w Katalonii.
Komentarze (22)