Mimo napiętego meczu Barcelony z Realem Madryt Katalończycy zdobyli się na ładne gesty fair play wobec rywala, w tym zrobienie im szpaleru przed rozdaniem medali. Mniej elegancko zachował się Gavi po zakończeniu starcia.
Gdy rozbrzmiał ostatni gwizdek oznaczający zdobycie trofeum przez Barcelonę, Gavi wpadł w euforię. Na filmiku z celebrowania trofeum podkreśla się, że pomocnik od razu ruszył w stronę Raúla Asencio, świętując tuż przed jego twarzą. Wydaje się jednak, że Gavi początkowo kierował się do Ronalda Araujo, który jest jego dobrym przyjacielem w szatni, ale Urugwajczyk bez zatrzymywania pobiegł ku sektorom zajmowanym przez kibiców Blaugrany. Gavi jednak bez wątpienia „skorzystał z okazji”, aby zamanifestować swoją radość przed obliczem zawodnika Los Blancos.
Gavi nie ukrywa zresztą swoich antypatii do Realu. Pomocnik celebrował sukces na murawie owinięty flagą „antimadridistas”, na której widniał jego wizerunek i podpis „Gavi o plomo”, czyli „Gavi lub ołów”.
Ponadto w sieci krąży krótki filmik ze spięcia Gaviego z Judem Bellinghamem. Nie było to pierwsze tego typu starcie przy okazji Klasyków. W przeszłości pomocnik Barcelony konfrontował się m.in. z Danim Ceballos.
Komentarze (72)