O bieganiu Julesa Koundé na konferencji prasowej przed meczem z Celtą wspominał Hansi Flick. W sieci przypomniano filmik, na którym Francuz... biegnie w deszczu po ulicy w koszulce polo Barcelony.
- Problem z Julesem jest taki, że kiedy mu mówię: ok, dostaniesz 30 minut odpoczynku, to kolejnego dnia on jedzie pobiegać do Sitges [miasto położone około 35 kilometrów od Barcelony]. Dla mnie w takim razie lepiej, żeby biegał po boisku i dał z siebie wszystko dla drużyny - żartował Hansi Flick w kontekście tego, że Koundé tak naprawdę nie odpoczywa w trakcie tego sezonu.
Właśnie a propos biegania francuskiego zawodnika w sieci przypomniano pewien urywek filmiku, który przedstawia Koundé biegnącego w deszczu w koszulce Barçy. Tak wiele pytań, a tak mało odpowiedzi. Sam zawodnik skomentował to w taki sposób w poście na platformie X:
- Co, do diabła, się tu dzieje? Mam tak wiele pytań. Dlaczego biegłem? Nie mam pomysłu. Dokąd biegłem? Nie mam pojęcia. Dlaczego biegłem w deszczu z koszulką polo Barçy na sobie przez środek ulicy jak jakiś wariat? Jakbym był komuś winny pieniądze. Proszę, nie róbcie tego. Bądźcie odpowiedzialni.
Komentarze (15)